Napisany wbrew modom, queerowy psalm o zbuntowanym klasztorze Zważ, siostra Flora - podprzeorysza od przyziemności - widzenie miała. Matka Boża jej się objawiła i przesunąć nieprzesuwalne święto nakazała...czytaj dalej
Widziałam byłam, gdy za siostrami biegłam, bo pobiegłam, widziałam byłam ludu tłum, pątników i ludu miejskiego za dziadami i babami z kosturami. Do lasu szli tłumnie, miasto puste, wiernych nam podbierają!
A przez te siedma dni słońce nie wstawało, krowy spali a mleka nie dawali, kury się nie nieśli i nic nie było, jeno ciemność i głucho.
Więcej