Ojciec zimą też się przeobrażał. W sezonie waży około sześćdziesięciu kilogramów, a po Suwałkach było to nawet pięćdziesiąt sześć.
Ojciec zimą też się przeobrażał. W sezonie waży około sześćdziesięciu kilogramów, a po Suwałkach było to nawet pięćdziesiąt sześć.
Książka: Żurawie rzężą żałośnie