Nagle poczuł na sobie czujne spojrzenie. W głębi podwórza stał ogromny, barczysty chłop. Jego gęba nie wskazywała na ciepłe uczucia dla ludzkości.
Nagle poczuł na sobie czujne spojrzenie. W głębi podwórza stał ogromny, barczysty chłop. Jego gęba nie wskazywała na ciepłe uczucia dla ludzkości.
Książka: Czynownik. Opowieści.