Było już coraz zimniej. Chleb jadaliśmy raz w tygodniu, czasami nawet rzadziej. Zima miała potrwać jeszcze długo, a mąki ubywało w zastraszającym tempie.
Było już coraz zimniej. Chleb jadaliśmy raz w tygodniu, czasami nawet rzadziej. Zima miała potrwać jeszcze długo, a mąki ubywało w zastraszającym tempie.
Książka: Głodni