Czasami mam wrażenie, że te książki o kotach to kopalnia mądrości, a czasem, że ktoś po prostu rzuca bezładnie byle czym, żeby kartki zapełnić.
Czasami mam wrażenie, że te książki o kotach to kopalnia mądrości, a czasem, że ktoś po prostu rzuca bezładnie byle czym, żeby kartki zapełnić.
Książka: Kot na szczęście. Czyli dlaczego kociarze to najwięksi szczęściarze