Krążyły w Lidzbarku różne opowieści o tym, jak osoby związane z zamkiem, z muzeum ginęły czy były mordowane. Stare kobiety plotły coś o klątwie. Inni gadali, właściwie wciąż gadają, że jacyś cudzoziemcy kręcili się i kręcą koło tych spraw do dzisiaj.
Krążyły w Lidzbarku różne opowieści o tym, jak osoby związane z zamkiem, z muzeum ginęły czy były mordowane. Stare kobiety plotły coś o klątwie. Inni gadali, właściwie wciąż gadają, że jacyś cudzoziemcy kręcili się i kręcą koło tych spraw do dzisiaj.
Książka: Ostatni azyl. Służby wywiadowcze na tropie artefaktów i tajnych dokumentów