Jim Qwilleran, którego nazwisko już od dwóch dziesięcioleci wprowadzało w błąd zecerów i korektorów, przybył na spotkanie z redaktorem naczelnym "Daily Fluxion" o piętnaście minut za wcześnie.
Jim Qwilleran, którego nazwisko już od dwóch dziesięcioleci wprowadzało w błąd zecerów i korektorów, przybył na spotkanie z redaktorem naczelnym "Daily Fluxion" o piętnaście minut za wcześnie.
Książka: Kot, który czytał wspak