Quantcast

Tam tak jest - wiersz

Autor: Radjo
Czy podobał Ci się ten wiersz? 0

Ostatni w nocy przemknął ulicą.

Głowa bez przemocy, oni już nie krzyczą.

W tej ciszy śniący o śnie, aż włączą,

Blask migoczący co pędzi przecznicą.

 

Nerw słabym tonem, jakby sunęły włosy,

Ruch-łza, grawitonem, delikatnym jak rzęsy.

Szedł wzwyż policzkiem, aż pękł niczym głosy,

Grzmiące w toń echem, by ledwie tknąć kłosy.

 

Słabe rwie się serce, skronie pod ciężarem.

Spokój w kolejce, tuż za tym koszmarem.

A w tej ucieczce mym jest ozdrowieniem,

Co chorej prząśniczce czarnym otępieniem.

 

Przywiązany łóżku, brnę sam w amoku.

Wypełnia mnie już toń, trąc mokrą skroń.

Przed skokiem na drugi brzeg dzielą mnie smugi,

Aż rozerwie na strzęp, rozwali głowę trep.

 

Tam tak jest

 

"Wokół jest tylko ciemność,

Ze złem niechciana jedność.

Wokół jest tylko śmierć,

Ścian poruszanie, by zgnieść,

Jak karalucha.

Tylko świadomość.

I na ciele jucha."

 

Tam tak jest

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeśeli jeszcze go nie posiadasz.