Ojciec. Król Warmii i Saturna, Strażnik Mitów i Pieczęci, Gbur z Gburów. Warmjok fest, w którym stężenie warmińskości nasila się z wiekiem. Jego królestwo zamieszkują duchy przeszłości, a pamięć jest ciężka...czytaj dalej
Pokażcie mi zęby człowieka, a powiem wam o nim więcej niż niejeden biograf – chciałoby się sparafrazować znanego poetę po przeczytaniu książki Joanny Wilengowskiej. Bo istotnie z zębów, mleczaków i implantów...czytaj dalej
Pokażcie mi zęby człowieka, a powiem wam o nim więcej niż niejeden biograf - chciałoby się sparafrazować znanego poetę po przeczytaniu książki Joanny Wilengowskiej. Bo istotnie z zębów, mleczaków i implantów...czytaj dalej
Jako księżna - a nawet czasem sobie myślę nieśmiało, że dziedziczka - królestwa, czuję się tu u siebie. To wszystko jest króla, oczywiście, bo to on jest emanacją królestwa, ale jako jego córka, jako krew z krwi, charakter z charakteru, też jestem posiadaczką Warmii.
Jak tu się mówi? W tym mieszkaniu na jedenastym piętrze wieżowca z wielkiej płyty, jak z gierkowskiego marzenia? Różnie, jak zawsze na Warmii. Mówi się tu na co dzień po polsku, niekiedy po warmijsku, bo odkąd mieszkam z ojcem, czyli od trzech lat, dziań w dziań sia ucza mózić po naszamu, cało gambo.
Więcej