Czyli jak przeżyć geriatroapokalipsę i przy tym jeszcze dobrze się bawić. Dom pomocy społecznej to nie jest miejsce, o którym chce się rozmawiać. Media zazwyczaj interesują się nim tylko wtedy, gdy zwęszą...czytaj dalej
Ludziom, którym się wydaje, że rozumieją pracę na nocnym dyżurze, i którzy dodatkowo pełnią funkcję kierowniczą nad tymi, którzy faktycznie pracę w porze nocnej uprawiają, popełniają mnóstwo błędów w rozumowaniu.
Wspomniałem już, że mieszkańcy rzadko rozmawiają o śmierci. To jeden ze sposobów na jej zaklinanie. Coś, o czym się nie mówi, przestaje istnieć.
Więcej