Czyli jak przeżyć geriatroapokalipsę i przy tym jeszcze dobrze się bawić. Dom pomocy społecznej to nie jest miejsce, o którym chce się rozmawiać. Media zazwyczaj interesują się nim tylko wtedy, gdy zwęszą...czytaj dalej
Ludzie starsi potrafią się naśmiewać ze swoich niedoskonałości i idzie im to całkiem dobrze. Możemy się do tego procesu umiejętnie przyłączyć lub spacerować przez dwanaście godzin z przysłowiowym kijem w dupie.
Ludziom, którym się wydaje, że rozumieją pracę na nocnym dyżurze, i którzy dodatkowo pełnią funkcję kierowniczą nad tymi, którzy faktycznie pracę w porze nocnej uprawiają, popełniają mnóstwo błędów w rozumowaniu.
Więcej