Grace weszła za mną do środka, trzymając papierową torbę na zakupy i swoja torebkę. Rozejrzała się po pokoju. Jej twarz niczego nie wyrażała, choć przyglądała się uważnie każdemu zakamarkowi. Nie sposób było określić, czy jest zawiedziona, czy też nie.
Grace weszła za mną do środka, trzymając papierową torbę na zakupy i swoja torebkę. Rozejrzała się po pokoju. Jej twarz niczego nie wyrażała, choć przyglądała się uważnie każdemu zakamarkowi. Nie sposób było określić, czy jest zawiedziona, czy też nie.
Książka: Nie przychodź tu