Grace odebrała ode mnie jedną z butelek. Oparła wylot szyjki na swoich pełnych wargach i jęknęła z rozkoszy, kiedy upiła kilka łyków. Patrzyłem na nią jak urzeczony.
Grace odebrała ode mnie jedną z butelek. Oparła wylot szyjki na swoich pełnych wargach i jęknęła z rozkoszy, kiedy upiła kilka łyków. Patrzyłem na nią jak urzeczony.
Książka: Nie przychodź tu
Tagi: kobieta, przyjemność, uczucia