Był zdyscyplinowanym pacjentem. Jeśli temat uznał za ważny, podchodził doń metodycznie. Zbierał informacje, notował. Dla spraw najważniejszych zakładał teczki, gdzie lądowały prasowe wycinki, dokumenty, notatki, wizytówki i zdjęcia. Rzadko zdawał się na improwizację, no, chyba że ją zaplanował.
Był zdyscyplinowanym pacjentem. Jeśli temat uznał za ważny, podchodził doń metodycznie. Zbierał informacje, notował. Dla spraw najważniejszych zakładał teczki, gdzie lądowały prasowe wycinki, dokumenty, notatki, wizytówki i zdjęcia. Rzadko zdawał się na improwizację, no, chyba że ją zaplanował.
Książka: Kurczab, szpada, szpej i tajemnice. Niezwykłe życie Janusza Kurczaba