Jak się płynie tak daleko, to traci się poczucie rzeczywistości. Gdy rozmawia się o domu, o kraju, to czuje się, jakby mówiło się o czymś bardzo dalekim, zamazanym, długo nieobecnym.
Jak się płynie tak daleko, to traci się poczucie rzeczywistości. Gdy rozmawia się o domu, o kraju, to czuje się, jakby mówiło się o czymś bardzo dalekim, zamazanym, długo nieobecnym.
Książka: Świat za rufą