Czemu on do tej pory nie wpadł na to, żeby kupić psa, nie miał pojęcia, Bobek to był przerówny gość. Wizualnie, owszem, raczej odpychał, ale później, jak się człowiek przyzwyczaił, to można się było w tym pysku dopatrzeć swoistego piękna, choć to swoiste piękno nijak się miało do tego, że sierść leciała z Bobka jak z pięciu starych kocurów, śmierdział, a ślad węglowy ciągnął się za nim kilkaset metrów, za to jak ten kundel świetnie grał w łapki!
Czemu on do tej pory nie wpadł na to, żeby kupić psa, nie miał pojęcia, Bobek to był przerówny gość. Wizualnie, owszem, raczej odpychał, ale później, jak się człowiek przyzwyczaił, to można się było w tym pysku dopatrzeć swoistego piękna, choć to swoiste piękno nijak się miało do tego, że sierść leciała z Bobka jak z pięciu starych kocurów, śmierdział, a ślad węglowy ciągnął się za nim kilkaset metrów, za to jak ten kundel świetnie grał w łapki!
Książka: Ja tu tylko zabijam
Tagi: ludzie