... zadzwonił wtedy i z nienawiścią w głosie powiedział: "Zniknij z moich oczu, na zawsze". Więc zniknęła. Najpierw ze złości, a potem już z pragnienia. Zrobiła to z miłości do siebie, bo bo nigdy wcześniej nie czuła się kochana.
... zadzwonił wtedy i z nienawiścią w głosie powiedział: "Zniknij z moich oczu, na zawsze". Więc zniknęła. Najpierw ze złości, a potem już z pragnienia. Zrobiła to z miłości do siebie, bo bo nigdy wcześniej nie czuła się kochana.