Odkąd koleżanki wyjechały i uświadomiłam sobie, że wszystkie jesteśmy zdrowo potłuczone, a do końca skutków włoskich wakacji nie widać, poczułam wiatr w skrzydłach. Już nie widzę siebie w czarnych kolorach, już nie jestem taka zła.
Odkąd koleżanki wyjechały i uświadomiłam sobie, że wszystkie jesteśmy zdrowo potłuczone, a do końca skutków włoskich wakacji nie widać, poczułam wiatr w skrzydłach. Już nie widzę siebie w czarnych kolorach, już nie jestem taka zła.
Książka: Samotni wśród tłumu