Stojąc przy kontuarze, pije powoli piwo i je kanapkę z serem. Nie śpieszy się, nie ma nic do roboty. Jak w każdą niedzielę: po południu będzie czytała, a wieczorem zje u siebie samotną kolację.
Stojąc przy kontuarze, pije powoli piwo i je kanapkę z serem. Nie śpieszy się, nie ma nic do roboty. Jak w każdą niedzielę: po południu będzie czytała, a wieczorem zje u siebie samotną kolację.