Bez wahania ujmuję jego dłoń i podążam w stronę światła. Odchodząc, wychwytuję jakiś dźwięk. Mogłabym przysiąc, ze gdzieś tam, na dole, moje serce zaczyna znowu bić.
Bez wahania ujmuję jego dłoń i podążam w stronę światła. Odchodząc, wychwytuję jakiś dźwięk. Mogłabym przysiąc, ze gdzieś tam, na dole, moje serce zaczyna znowu bić.
Książka: Czas motyla
Tagi: czas