To nie był wypadek. Widziałam, jak Anna przechyla swoją szklankę, obserwując mnie kątem oka. Właściwie był to nie lada wyczyn, ponieważ byłam od niej prawie o głowę wyższa, a mimo to trafiła precyzyjnie w mój dekolt.
To nie był wypadek. Widziałam, jak Anna przechyla swoją szklankę, obserwując mnie kątem oka. Właściwie był to nie lada wyczyn, ponieważ byłam od niej prawie o głowę wyższa, a mimo to trafiła precyzyjnie w mój dekolt.
Książka: Morderstwo w Mena House
Tagi: to nie był wypadek, widziałam, szklanka, kątem oka, nie lada wyczyn, o głowę wyższa, trafiła precyzyjnie, mój dekolt