Cytat

Nabrzeże, przy którym stała „Cap Arcona", zostało zamienione w plan filmowy. Wokół kręciło się mnóstwo statystów. Siedzieli na drewnianych skrzynkach, palili papierosy i głośno rozmawiali. Aktorki, które Melita znała z Kasino-Hotel, przechadzały się w długich eleganckich sukniach, chroniąc się przed słońcem pod parasolkami. W centralnym punkcie znajdowała się kamera filmowa, a za nią siedział sam Herbert Selpin. Przyłożył twarz do wizjera i mrużąc jedno oko, drugim zaglądał do środka.  

REKLAMA
Reklamy