Lekko zesztywniał, a potem wzruszył ramionami, jakby dawał mi do zrozumienia, że chciał być wobec mnie przyjazny, ale sam odrzuciłem jego starania. Dla niego to bez znaczenia.
Lekko zesztywniał, a potem wzruszył ramionami, jakby dawał mi do zrozumienia, że chciał być wobec mnie przyjazny, ale sam odrzuciłem jego starania. Dla niego to bez znaczenia.
Książka: Człowiek z dymu
Tagi: lekko zesztywniał, potem wzruszył, wzruszył ramionami, jakby dawał, do zrozumienia, chciał być, wobec mnie, przyjazny, sam odrzuciłem, jego starania, dla niego to, bez znaczenia, ludzie