reklama

Forum

Wątek - Magdalena Zimniak odpowiada na pytania czytelników
← powrót

Kto Post
slk
Avatar użytkownika - slk
2013-05-06 16:26:41

Magdalena Zimniak. Autorka czterech powieści oraz kilkunastu opowiadań. Z wykształcenia anglistka, w życiu prywatnym mężatka i mama dwóch ślicznych córek. Od wydania powieści Willa, wyróżnionej w plebiscycie "Najlepsza książka na jesień" w 2011 roku jej książkom patronuje serwis Granice.pl - wszystko o literaturze. Właśnie ukazała się jej nowa powieść - Jezioro cierni. Magdalena Zimniak postanowiła bliżej poznać swoich czytelników i porozmawiać z nimi za pośrednictwem naszego serwisu. Dlatego zapraszamy do zadawania w tym właśnie wątku pytań na tematy szczególnie Was nurtujące. Autorka będzie na nie odpowiadała do niedzieli, 12 maja 2013. Najciekawsze pytania - zgodnie z tradycją - nagrodzimy książkami lub punktami wymiennymi na książki w naszym sklepiku. Zapraszamy do dyskusji! Aby wziąć udział w dyskusji, wystarczy kliknąć przycisk "Odpowiedź"
biedro_nka
Avatar użytkownika - biedro_nka
2013-05-06 16:58:46

Witam Pani Magdaleno :) - Jak zachęci Pani czytelników do przeczytania swojej nowej powieści " Jezioro cierni"? - powiedzmy: w dwóch, trzech zdaniach ;) - Co najbardziej inspiruje Panią do pisania? - Czy osoby opisane w książkach postacie mają swój "pierwowzór" w prawdziwym życiu? jeśli tak, czy ktoś kiedyś zapytał: "to o mnie, to ja?" czy jednak to czysta fikcja literacka? - Czy napisała Pani coś specjalnie dla swoich córek? - Czy zdarzyło się, że ktoś zaproponował by napisała Pani o konkretnym temacie, rzeczy, sytuacji?
izabela81
Avatar użytkownika - izabela81
2013-05-06 17:04:29

Witam serdecznie Pani Magdaleno! 1. Była Pani nominowana do nagrody Srebrnego Kałamarza i wyróżniona przez jury w konkursie Najlepsza Książka na Jesień. Jak Pani zareagowała na takie wyróżnienia? 2. Jest Pani również laureatką wielu nagród literackich. Która jest dla Pani najbardziej cenną? 3. W Pani powieściach pełno jest zła, dramatyzmu, napięcia. Dlaczego akurat taki motyw Pani wybrała? 4. Czy lubi Pani spotkania autorskie? 5. Jakie książki czyta Pani w wolnym czasie? 6. Prowadzi Pani również bloga. Jak narodził się ten pomysł? 7. Czy ma Pani taką ulubioną książkę, do której wielokrotnie wraca? 8. Ma Pani dwie córki. Co czytała im Pani gdy były małe?
Reklama
Avatar usuniętego użytkownika
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-06 21:19:56

Witam :) Zachęcać do swoich powieści jest mi zawsze bardzo trudno, ale spróbuję :) To powieść o młodym Amerykaninie polskiego pochodzenia, który w kraju matki odkrywa pogrzebane rodzinne tajemnice. To powieść obyczajowo-psychologiczna z elementami kryminału. Podobno zakończenie ma niespodziewane. Najbardziej inspiruje mnie życie wokół i trochę pokręcona wyobraźnia. Słyszę różne historie od moich uczniów w szkole angielskiego. Mój mąż żartuje, że moglibyśmy założyć psychoterapię po angielsku, bo ludzie w małych grupach bardzo sie otwierają. Czasem jednak, jak w przypadku "Jeziora cierni" wystarczy spotkanie ze znajomym, którego dawno temu poznałam w Stanach (tam, gdzie część akcji się rozgrywa) i w głowie powstaje historia. Dla mnie ciekawa, więc decyduje się ją opowiedzieć. Nigdy nie jest to czysta fikcja i nigdy nie ma nikogo, kto odpowiadałby postaci literackiej. Bohaterowie stanowią mieszanki różnych osób, niektóre cechy są wzmocnione, niektóre osłabione, część dodanych. Tak, napisałam. W samochodzie prosiły, żebym opowiedziała bajkę. Zrobiłam to, a one stwierdziły, że świetna. Postanowiłam zrobić z tego dłuższą historię. Czytały z zapartym tchem. Uwielbiam takie czytelniczki:) To hisoria o nieco zagubionej trzynastolatce, która przez dąb trafia do alternatywnego świata. Nie miałam jeszcze zamówień od wydawnictw, żeby pisać na konkretne tematy. Pisałam kiedyś na konkursy. Na przykład wzięłam udział w konkursie kryminalnym zorganizowanym przez Związek Literatów Polskich i konkursie na opowiadanie erotyczne. Udało się :) Teraz erotyka zrobiła się modna, ale mnie jakoś mniej chce się na ten temat pisać :)
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-06 21:40:36

1. Te wyróżnienia były dla mnie wielką niespodzianką i powodem do dumy. Czułam, jakby ktoś mądry powiedział, że moje pisanie jest coś warte. Dzięki tym konkursom zresztą poznałam książki świetnych autorów: Agnieszki Szygendy (była w obu) i Marcina Pilisa (Srebrny Kałamarz). Nie tylko ksiązki zresztą, poznałam ich osobiście. Oboje są nie tylko zdolnymi pisarzami, ale również wspaniałymi ludźmi. 2. Tak wiele tych nagród nie ma :) Sądzę jednak, że największym sukcesem do tej pory była nominacja do Srebrnego Kałamarza. 3. Piszę o tym, co wydaje mi się ważne. Majgull Axellson powiedziała, kiedyś, że sprawy ważne często bolą, a na pisanie o nieważnych szkoda czasu. Interesują mnie ludzie w sytuacjach granicznych, bo wtedy zrzucane są maski. Podobno nie wyglądam na osobę, która pisze takie książki. Nie wiem, czy to komplement, czy wręcz przeciwnie. 4. Uwielbiam spotkania autorkie i bezpośredni kontakt z czytelnikami. Oczywiście za każdym razem mam tremę. Wydawałoby się, że nauczycielka powinna być oswojona z kontaktem z ludźmi, ale sytuacja, w której to ja jestem przepytywana, jest nietypowa i przez to stresująca. Później ta trema szybko mija i każde spotkanie pozostawia niezapomniane wspomnienia. 5. Czytam bardzo różne książki. Wśród moich ulubionych autorów są: wspomniana przeze mnie Majgull Axellson, William Faulkner, Dostojewski, King, Poe. Lubię też książki lżejsze i chętnie sięgam po polskich autorów. Lista byłaby zbyt długa i bałabym się, że kogoś pominę. 6. Moja znajoma stwierdziła, że pisarka powinna prowadzić bloga. Wprawdzie nie uważam się za poważną pisarkę (to słowo budzi respekt :)), ale pomyślałam, że spróbuję. Spróbowałam. Wpisy na bolgu nie są regularne i czasem mam wyrzuty sumienia. 7. William Faulkner "Światłość w sierpniu". Straszliwy mrok, ale uwielbiam w literaturze to grzebanie w najczarniejszych zakamarkach ludziej duszy :) 8. "Ania z Zielonego Wzgórza", "Opowieści z Narnii", baśnie Andresena, "Tajemniczy ogród", "Mała ksieżniczka", "Północ z tajmniczym ogrodzie","Harry Potter", powieści Astrid Lindgren. Starsza córka mi podpoowiada, że opowiadałam baśnie, a ona najbardziej lubiła te wymyślone :)
agga
Avatar użytkownika - agga
2013-05-06 21:41:16

Witam, Pani Magdaleno 1. Opisuje Pani historie trudne, dramatyczne, dotyka skomplikowanych ludzkich realcji, przemocy, rozdarcia emocjonalnego, lęków, wstydu. Skąd taki kierunek, dlaczego wybrała Pani akurat ten nurt, powieści psychologiczne, dotykające tematów tabu i najmroczniejszych zakamarków ludzkiej duszy? 2. Czy nie korci Pani napisanie powieści zupełnie innej niż dotychczasowe, wesołej, nieco lukrowanej , czegoś w nurcie typowej lekkiej literatury kobiecej, oczywiście z happy endem? 3. Jak tworzy Pani swoje bohaterki, skąd Pani czerpie inspiracje do budowania tak tragicznych, skomplikowanych psychologicznie postaci ? 4. Jaki jest Pani stosunek do bohaterek, które Pani tworzy? Lubi je Pani, może im współczuje, jakie ma Pani wobec nich odczucia? 5. Jakie emocje towarzyszą Pani podczas pisania książek, czy ich przygnębiająca atmosfera jakoś się Pani udziela, czy też zupełnie się Pani odcina i jest ponad to? 6. Którą ze swoich powieści ceni Pani szczególnie i dlaczego? Która z bohaterek jest Pani szczególnie bliska? 7. Którą ze swoich powieści chętnie zobaczyłaby Pani na wielkim ekranie? 8. Jakie książki czyta Pani najchętniej? Jakich autorów Pani ceni szczególnie i dlaczego? 9. Gdyby na bezludną wyspę mogła Pani zabrać tylko jedną książkę, jaką by Pani wybrała? 10. Kiedy zaczęła Pani pisać, jak się zaczęła Pani przygoda z pisaniem na poważnie? Czy zawsze było to Pani pasją? 11. Czy pamięta Pani jakąś jedną recenzję, czy opinię czytelniczki, która wywarła na Pani szczególne wrażenie? 12. Jaka przeczytana ostatnio książka zachwyciła Panią na tyle, że z czystym sumieniem poleciłaby ją Pani innym? 13. Jakie są Pani plany pisarskie? Czy są już jakieś pomysły na kolejne książki, a może coś się już tworzy? Może tym razem odwrócenie ról i kobieta okrutna, która dręczy...? 14. Skąd u Pani, anglistki z wykształcenia, taka umiejętność nakreślania portretu psychologicznego bohaterów, wyciągana z nich tych wszystkich emocji w sposób bardzo precyzyjny, sugestywny i realistyczny? Czy pasjonuje się Pani psychologią? 15. Jakiego typu powieści nigdy by Pani nie napisała, czy jest jakiś gatunek w literaturze lub tematyka, które kompletnie Pani nie podchodzą i za nic nie podjęłaby Pani tematu? Dziękuję Pozdrawiam serdecznie
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-06 22:54:42

Agga, 1. Piszę o sprawach, któe wydają mi się ważne i które mnie interesują. Zawsze fascynowały mnie sytuacje ekstremalne i pociągały ciemnie zakamarki ludzkiej duszy. 2. Takie powieści są bardzo potrzebne i nie mam nic przeciwko nim, sama czasem lubię przeczytać, ale gdybym pisała na przykład o radości smażenia konfitur, to nie byłabym ja. Byłby w tym fałsz, sądzę, że wyczuwalny dla czytalników. 3. Najbardziej inspiruje życie. Słyszę historię, dobudowuję tło, zmieniam, mieszam. Moja starsza córka jest wolontariuszką i styka się z ludźmi wyrzuconymi poza nawias z bardzo różnych powodów. Znajomi opowiadają o swoich problemach. Te wszystkie historie tkwią we mnie, domagają się opowiedzenia. Są inne niż zasłyszane, ale jakieś ziarno pierwowzoru tkwi. 4. Kiedy piszę, jestem postacią, o której opowiadam. Dotyczy to nie tylko bohaterek, również czarnych charakterów :) Większość bohaterek lubię, ale czasem złości mnie ich bierność czy ślepota. Oczywiście dopiero wtedy, kiedy spojrzę własnymi oczyma :) Oczywiście, kiedy są nieszczęśliwe, współczuję :) 5. Potrafię oddzielić fikcję od rzeczywistości, świat powieści od mojego życia. Atmosfera się udziela, ale kiedy rozmawiam z rodziną, spotykam się ze znajomymi, prowadzę lekcję, jestem po prostu Magdą, wesołą i pogodną. No, zazwyczaj.... 6. To bardzo trudne pytanie. Krytycy twierdzą, że "Willa" najlepsza i chyba już w to uwierzyłam... Ewa, właśnie z "Willi", jest mi szczególnie bliska. 7. Każdą powieść zobaczyłabym chętnie i wyobrażam sobie nawet sceny, muzykę. "Jezioro cierni" jest moją ostatnią książkę, więc w jakiś sposób najbliższą. Daję mu pierwszeństwo :) 8.Powtórzę: Czytam bardzo różne książki. Wśród moich ulubionych autorów są: Majgull Axellson, William Faulkner, Dostojewski, King, Poe. Lubię też książki lżejsze i chętnie sięgam po polskich autorów. Lista byłaby zbyt długa i bałabym się, że kogoś pominę. 9. William Faulkner "Światłość w sierpniu". Straszliwy mrok, ale uwielbiam w literaturze to grzebanie w najczarniejszych zakamarkach ludziej duszy :) 10. Pisarką chciałam by zawsze. W pirwszej chyba klasie szkoły podstawowej nauczycielka w ramch ćwiczenia kaligrafii kazała mi przepisywać cokolwiek. Napisałam prześliczną bajkę, z której byłam bardzo dumna, ale nauczycielka spojrzała tylko i stwierdziła, że muszę jeszcze nad pismem poracować. Trochę się obraziłam i rzuciłam na pewien czas próby pisarskie. Kiedy byłam nastolatką, znów coś skrobnęłam, ale nie było komputerów, więc moje arcydziela zaginęły. Na poważnie zaczęłam pisać chyba w 2008 roku. Wtedy moje pierwsze opowiadania zostało wydrukowane w Akancie. 11. Tak. Po "Willi" odezwała się czytelniczka, która w Marzenie zobaczyła siebie. Powiedziała, że czytanie było związane z wielkim bólem, ale pewne sprawy do niej dotarły. Dziękowała mi za tę książkę. Do tej pory pisujemy do siebie. 12. Małgorzata Warda "Dziewczynka, która widziała zbyt wiele". 13. Piszę już książkę, której sama się trochę boję :) Rodzice Beaty, głównej bohaterki giną w wypadku, który najprawdopodobniej nie był przypadkowy. Toczy się śledztwo, a Beata zagłębia się w lekturze pamiętników ciotki, które ta prowadziła od szesnastego roku życia. Bohaterka będzie zmuszona przewartościować swoje pojmowanie świata, sądy o ludziach, a nawet spojrzenie na własną tożsamość. Jak zwykle ciężko mi określić gatunek, powiem więc, że to powieść obyczajowo-psychologiczna z elementami kryminału. Coś z tej okrutnej kobiety może w książce będzie... :) 14. Nie uważam się za świetnego psychologa. Kiedyś czytałam prace Kempińskiego, fascynowały mnie rozmaite odchylenia psychiczne. Sądzę też, że jakieś zdolnosci empatii posiadam i potrafię spojrzeć na wydarzenia czy sytuację oczyma innych. 15. Nie mogłabym pisać scen batalistycznych, bo bym się zanudziła :) Typowa powieść wojenna więc odpada :)
biedro_nka
Avatar użytkownika - biedro_nka
2013-05-06 23:20:59

Dziękuję za odpowiedzi i kolejne pytania: - Czy jest gatunek literacki, którego Pani nie lubi czytać/ pisać? - Czy podczas wywiadów, różnych rozmów zdarzają się "ataki" na Panią i Pani twórczość? - Czy są pytania, które pozostawia Pani bez odpowiedzi? - Czy oprócz pisania ma Pani jeszcze jakieś pasje? hobby? - O czym najbardziej lubi Pani pisać? Na dziś koniec, dobrej nocy życzę :)
yerba
Avatar użytkownika - yerba
2013-05-07 03:21:40

- Jaka jest najważniejsza książka Pani życia, która Pani przeczytała? - Najważniejsze trzy słowa, których Pani używa w swoim życiu i trzy słowa, na które Pani czeka? - Czy bohaterowie są zawsze postaciami fikcyjnymi? - Magdalena Zimniak boi się...? - Czy pisarz z natury jest skazany na swego rodzaju odcień samotności w czasie pisania kolejnej książki? - Czy wykształcenie językowe (filologia angielska) pomaga w pisaniu, a może jest raczej formą, która narzuca pewne schematy pisarskie? - Czy wykreowani bohaterowie pojawiają się w snach? - Czy jako autorka ma Pani plany wydawania swoich książek za granicą, o ile pojawi sie taka możliwość? - Skąd pomysł n to, aby pisać i czy spodziewała się Pani takiego zainteresowania ze strony czytelników? - Czy są ciemne strony pisania?
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-07 05:09:56

bied_ronka, witam ponownie :) - Nie przepadam za czytaniem powieści szpiegowskiej i przypuszczam, że nie sprawiłoby mi przyjemności pisanie takowej. Ogólnie jednak, jeśli chodzi o czytanie, nie zarzekam się. Naprawdę różne książki mogą mnie zaintrygować. Omijam tylko wszelkiego rodzaju sceny batalistyczne, bo zwyczajnie mnie nudzą. - Do tej pory ataki się nie zdarzały. Najprawdopodobniej muszę poczekać na większą popularność :) - Staram się odpowiedzieć na każde pytanie, nie przypominam sobie, żebym zostawiła jakieś bez odpowiedzi. Przynajmniej jako autorka ;) - Kiedyś grałam zawodniczo w tenisa, ale to kwestia odległej przeszłości. Obecnie chyba nawet zapomniałam, jak się gra. Uwielbiam jeździć na nartach i moja rodzina uznaje mnie za fantyczkę. Córki kiedyś przesiedziały w barze, kiedy temperatura spadła do minus dwudziestu, ale ja byłam twarda i jeździłam. Później usłyszałam: "Mamuś, tobie to chyba wszystko jedno, czy ci zimno czy ciepło, byle się najeździć". W ogóle kocham góry i uwielbiam zdobywać szczyty. To pasja, która połączyła mnie z mężem :) - Lubię pisać o rzeczach i stanach ekstremalnych. Interesują mnie ludzie w sytuacjach granicznych. Mam wrażenie, że wtedy ujawniają się ukryte możliwości, są zrzucane maski. Pisałam to już rano (5.10!), więc życzę miłego dnia :)
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-07 05:51:59

yerba, witam serdecznie! - William Faulkner "Światłość w sierpniu" - Trzy słowa, których używam: "Paweł" (to mój mąż), "Ania", "Ola". Gdyby przeliczyć, chyba naprawdę by wyszło, że najczęściej. Ale ze mnie dobra żona i matka... ;). Czakam na: "Magda" (uwielbiam słyszeć swoje imię ;)), "jesteś" (na przykład "wspaniała" - łasa jestem na komplementy, ale z tym różnie bywa. Pewnie trzeba zasłużyć... ;)) - Nigdy nie jest to czysta fikcja i nigdy nie ma nikogo, kto odpowiadałby postaci literackiej. Bohaterowie stanowią mieszanki różnych osób, niektóre cechy są wzmocnione, niektóre osłabione, część dodanych. - Magdalena Zimniak boi się, że nikt nie kupi jej książki ;) - Pisze się zawsze w samotności, do powieści ma wstęp tylko autor. - Nigdy nie pomyślałam, że anglistyka narzuciła mi pewne schematy pisarskie. Teraz jednak sądzę, że w pewnym stopniu zapoczątkowała fascynacje, które trwają do dzisiaj. To w okresie studiów zaczęłam fascynować się Faulknerem. Z Edgara Allana Poe pisałam pracę magisterską. Najprawdopodobniej ci pisarze wpływnęli na mój styl pisania. Angliści używają zbyt wielu zaimków. Staram się walczyć z tym w swojej twórczości. Może nawet z tym trochę przesadzam, ostatnio redaktorka powstawiała mi parę. Ostatecznie jednak się z nią zgodziłam :) - Czasem się pojawiają. Tyle czasu się z nimi przebywa, że jakieś piętno na podświadomości zostawiają :) - O ile pojawi się możliwość, jestem bardzo chętna. Sądzę jednak, że to kwestia odległej przyszłości, na razie skupiam się na pisaniu tu i teraz. - Pisarka chciałam by zawsze. W pirwszej chyba klasie szkoły podstawowej nauczycielka w ramach ćwiczenia kaligrafii kazała mi przepisywać cokolwiek. Napisałam prześliczną bajkę, z której byłam bardzo dumna, ale nauczycielka spojrzała tylko i stwierdziła, że muszę jeszcze nad pismem poracować. Trochę się obraziłam i rzuciłam na pewien czas próby pisarksie. Kiedy byłam nastolatką, znów coś skrobnęłam, ale nie było komputerów, więc moje arcydziela zaginęły. Na poważnie zaczęłam pisać chyba w 2008 roku. Wtedy moje pierwsze opowiadanie zostało wydrukowane w Akancie. Zainteresowanie czytelników jest bardzo miłe, ale nadal spodziewam się większego ;) - Oczywiście, że są ciemne strony pisania. W moim przypadku odbywa się to zawsze kosztem czegoś. Na przykład kosztem czasu poświęconego rodzinie.
kozionka
Avatar użytkownika - kozionka
2013-05-07 08:29:42

Skąd czerpie Pani inspiracje, pomysły na nowe książki? Czy podjęłaby się Pani napisania książki dla dzieci lub młodzieży?
Shi4
Avatar użytkownika - Shi4
2013-05-07 09:39:21

Witam goraco Pani Magdaleno :) Oto moich kilka pytan: 1. W dzisiejszych czasach wielu Polakow postanawia znalezc szczescie za granica. Czy, podobnie jak boahterka "Jeziora cierni", chciala by Pani mieszkac w innym kraju? 2. Odnosze wrazenie, ze zwykle filmy sa slabsze od ich ksiazkowych pierwowzorow. A czy uwaza Pani ktoras z ekranizacji filmowych ksiazek za nadzwyczaj udana? 3. Czy bylo cos z czasow PRLu, czego dzis juz nie ma, a jednak moglo by wrocic? 4. Czy uwaza Pani, ze dla milosci nalezy zrobic wszystko, czy jednak sa jakies granice i nie warto poswiecac sie w 100% dla drugiej osoby? 5. Ma Pani jakas ulubiona maksyme, cytat? 6. Najbardziej Pani marzy o...? 7. Co sądzi Pani o tzw. "modzie" na czytanie danego tytulu? Czy, ze jak cos jest na topie, to znaczy, ze musi to czytac kazdy, bo jak nie, to jest staroswiecki?
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-07 11:12:25

Kozionka, Inspiracją jest samo życie :) Piszę o sprawach, które uważam za ważne i które mnie interesują. Uczniowie na angielskim opowiadają o sobie, mam wielu znajomych, dwie córki, męża. Zasłyszane historie często splatają się ze sobą. Zawsze jednak powtarzam, że beletrystyka nie odzwierciedla życia. Czerpie z życia, ale zmienia je, przefiltrowuje przez wyobraźnie autora. Inaczej byłaby publicystyką. Oczywiście, że podjęłabym się napisania książki dla dzieci i młodzieży. Mam dwie córki, opowiadałam im wymyślone przez siebie baśnie, jedna (powieść w zasadzie) jest utrwalona na twardym dysku. Może, gdy będę sławna i bogata, ktoś zechce ją wydać :) Na razie nie próbuję, ta książka należy do moich córek.
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-07 11:45:30

Shi4, witam równie gorąco! 1. Nie chciałabym mieszkać na stałe w innym kraju. W czasach studenckich spędziłam rok w Stanach (w okolicach, gdzie zaczyna się akcja "Jeziora cierni"), a bezpośrednio po studiach wyjechaliśmy z mężem na pół roku do Londynu. Oba wyjazdy wspominam bardzo miło, ale były to raczej dłuższe wakacje. Jak głosi mój biogram w najnowszej powieści, jestem warszawianką z urodzenia i wyboru. 2. Faktycznie, ekranizacje są zazwyczaj słabsze od pierwowzorów. Zauroczyło mnie natomiast "Skazani na Shawshank" według Kinga. Z dawnych czasów pamiętam polskie seriale, gdy nie mogłam doczekać się na kolejny odcinek: "Noce i dnie" i "Lalkę". 3. Był "Pegaz" - świetny magazyn kulturalny, ciekawy i zrozumiały dla wszystkich. Niespecjalnie oglądam obecnie telewizję, ale nie sądzę, żebym znalazła program dorównujący tamtemu. 4. Oczywiście, że są granice. Dla miłości nie można poświęcić własnej osobowości, bo taka miłość zaczyna być chorobą, obsesją, nie wiem nawet, czy zasługuje na imię miłości. 5. Moim ulubionym cytatem jest stwierdzenie Edisona: "Genius is one percent inspiration, ninety-nine percent perspiration" - "Geniusz to jeden procent natchnienia, dziewięćdziesiąt dziewięć procent wypocenia". Żeby stworzyć cokolwiek, najważniejsza jest ciężka praca, chcoiaż ten jeden procent błysku z pewnością się przydaje :) 6. W tej chwili moim największym marzeniem jest utrzymać się z pisania na godnym poziomie. Jeśli popuszczę wodze fantazji, widzę dom z ogrodem, a w nim koniecznie moją rodzinę. To materialnie. Niematerialnie, chciałabym, żeby czytelnicy zawsze mnie kochali :) 7. Bardzo ostrożnie podchodzę do różnych mód. Mam w sobie sporo przekory, więc często omijam książki, które czytają wszyscy. "Greya" nie przeczytałam, ale nie czuję się przez to uboższa. Często natomiast podobają mi się tytuły zupełnie nierozreklamowane. Tak było na przykład z "Łąką umarłych" Marcina Pilisa.
bbo
Avatar użytkownika - bbo
2013-05-07 11:56:58

Witam! Mam dwójkę dzieci i moje życie jest skoncentrowane wokół nich. Pani ma dwie córki i na pewno są dla Pani najważniejsze. Często jednak boję się o ich przyszłość, rozwój, dorastanie. Czy myślała Pani o książce, która byłaby poświęcona tematyce dojrzewania? Opisywałaby rozterki jakie przeżywa dzisiejsza młodzież i zawierała być może wskazówki dla wielu rodziców. Nie mam tu na myśli jakiegoś poradnika, ale książkę z fabułą, opisującą codzienność w barwny sposób.
agga
Avatar użytkownika - agga
2013-05-07 12:06:41

Dzień dobry Pani Magdo, jeszcze kilka pytań ode mnie :) 1. Wspomniała Pani o córce, czy córki chętnie sięgają po Pani powieści? Bywają krytyczne, czy może wyłącznie chwalą, a może bywają zaskoczone lub zaszokowane niektórymi wątkami? Kto z Pani bliskich jest najsurowszym recenzentem? 2. Czy na etapie pisania książki, kogoś ze swojego otoczenia się Pani radzi, sugeruje się opiniami innych i pod ich wpływem zmienia lub rozbudowuje wątki, czy też jest Pani odporna na sugestie i realizuje swoją wizję od początku do końca? 3. Jaki wpływ na ostateczny efekt ma wydawca książki? Czy zdarzyło się, że musiała Pani rezygnować z jakiegoś swojego pomysłu? Czy tytuły książek wymyśla Pani, czy narzuca je wydawnictwo? 4. Jak Pani uczniowie odnoszą się do tego, że jest Pani pisarką? Czy znają Pani twórczość i chętnie dzielą się z Panią swoimi opiniami? A może przychodzą z egzemplarzami Pani powieści po autograf? 5. Jak Pani tworzy? Czy po prostu zasiada Pani do pisania, czy też czeka na wenę, potrzebuje odpowiedniego nastroju, wyciszenia? Czy zdarza się Pani zapisywać w różnych sytuacjach, jakieś lużne myśli i pomysły, które akurat przychodzą Pani do głowy lub oderwać się od wykonywanych czynności, bo akurat coś niezwykłego Pani przyszło do głowy i trzeba to koniecznie zapisać, aby nie umknęło? 6. Czy myślała Pani o napisaniu książki w języku angielskim? Pozdrawiam :)
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-07 12:34:52

bbo, witam :) Pisałam już parę razy o dojrzewaniu. W "Pokoju Marty" była nastoletnia dziewczyna, chociaż zapewne nie bardzo typowa. Myślę jednak, że typowych ludzi nie ma. Powieść, którą kiedyś napisałam dla swoich córek, też przedstawiała problemy dojrzewania. Może kiedyś skuszę się na książkę, której główną tematyką będzie dojrzewanie. Można powiedzieć, że narobiła mi Pani apetytu :)
mzimniak
Avatar użytkownika - mzimniak
2013-05-07 12:56:48

agga, dzień dobry :) 1.Moje córki czytają moje powieści chętnie. Muszę brać w nawias wszystkie fragmenty erotyczne, bo kategorycznie odmawiają czytania takich świństw. W tym względzie są bazwzględne i twierdzą, że to do niczego nie potrzebne. Kto wie, może ich głos sprawił, że erotyka coraz mniej mnie pociąga? To znaczy pisanie o niej :) Poza tym chwalą, ale Ola (młodsza) bezlitośnie twierdzi, że woli Ricka Riordana :) Moi bliscy raczej nie są surowymi recenzentami. 2. Moim pierwszym czytelnikiem jest mój przyjaciel, również piszący. Jemu wysyłam fragmenty i jego opinia jest dla mnie bardzo ważna. Jeśli coś skrytykuje, zazwyczaj dochodzę do wniosku, że miał rację i zmieniam. Marcin, jeśli to przeczytasz, dziękuję! 3. Do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby wydawca kazał mi zrezygnować z jakiegoś pomysłu. Kiedyś pewne duże wydawnictwo rozważało wydanie mojej książki i zażądało wielkich zmian, twierdząc, że książki, któr mieszają gatunki, gorzej się sprzedają. Tytuły ksiażek wymyślam sama. Pierwotny tytuł "Jeziora cierni" brzmiał "Wycieczka Petera". Redaktorka zasugerowała, że nie brzmi zachęcająco. Po namyśle zgodziłam się z nią i zmieniłam tytuł. Nowy wymyśliłam sama, wydawnictwo zaakceptowało. 4. Nie wszyscy, ale część moich uczniów interesuje się moją twórczością i każdą nowa książkę kupują. Przynoszą je i proszą o autografy, co jest bardzo miłe. Dzielą się wrażeniami, ale może się mnie boją, bo zawsze chwalą :) 5. Nie czekam na wenę. Jeśli piszę, staram się codziennie wykonać przynajmniej niewielką pracę, napisać chociaż stronę. Oczywiście są dni, kiedy pisze się lepiej i takie, kiedy gorzej, ale najważniejsze to, żeby się zmobilizować. Złote myśli rzadko przychodzą mi na myśl w trakcie wykonywania innych czynności, ale jeśli się zdarzą, ufam raczej swojej pamięci. Często natomiast, kiedy idę ulicą, myślę o pisanej książce, układam fabułę. W pierwszej wolnej chwili przenoszę to na papier. 6. Piszę po polsku. To mój ojczysty język, w nim tworzę najbardziej naturalnie. Kiedyś na potrzeby szkoły napisałam przedstawienie po angielsku, ale na poważnie nie biorę tego pod uwagę.
izabela81
Avatar użytkownika - izabela81
2013-05-07 16:53:56

Witam ponownie Pani Magdo :) 1. "Willa" adresowana jest głównie do kobiet. Czy myśli Pani, że mężczyźni również mogą sięgnąć po tę powieść? A czy wobec tego Pani twórczość posiada konkretnego adresata? 2. Kulminacyjny moment historii bohaterów "Pokoju Marty" ma miejsce na blisko 100 stron przez końcem książki. Czy nie myślała Pani, aby trzymać napięcie u czytelnika do samego końca powieści? 3. Pani książki są pełne mroku, tajemnicy, zła. Czy nigdy nie... przestraszyła się Pani tego co napisała? 4. Czy istnieje szansa, by napisała Pani dalsze losy bohaterów którejś ze swoich książek? 5. Czy pamięta Pani pierwszą książkę jaką przeczytała w życiu?
Odpowiedz
1