Amelia....kolejny rozdział

Autor: Juni
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

-Co On sobie wyobraża w ogóle, tak mnie męczyć. Wcale źle nie wyglądam, …,- staneła przed lustrem,...

 Och kogo ja oszukuję, jestem stara , gruba i brzydka. A On zwyczajnie w świecie mnie pociesza.  Oddychaj głęgoko , kąpiel dobrze Ci zrobi. To tylko jakiś mały dołek, zaraz minie. ,-zaczeła puszczać wodę do wanny, wlała kilka płynów do kapieli Palmolive owoce egzotyczne. Jakiś kokosowy z orchideą, Fa, w tym hiperalergiczny płyn do kąpieli, ciała i włosów Nivea, dla dzieci. Och to mojego Misiaczka. Ale ładnie pachnie. Nie zaszkodzi mi na pewno. Muszę drzwi zamknąć , żeby mi tu czasem nikt nie wszedł.. hehhe... Zrzuciła dres i wskoczyła do wanny.

Jaka przyjemna woda, yyyy cudownie.

-Halo? Amelia?

-Co tam

-Jak to co tam ? Już godzine tu siedzisz

-No nie , sam mi kazałeś a teraz narzekasz!

-No dobrze , ale wziąć prysznic a nie godzinę tam sidzieć. Kobieto no ogarni się

-Wiesz co ja Cię chyba przestanę lubić …..

-A to dlaczego?

-No jeszcze się pyta.!!Weź idź mi spod tych drzwi . Zajmij się czymś twórczym.

-Jak ja Cię zaraz......och kobieto!!! , wychodź natychmiast...!!!

-Może napij się meliski

-No nie , kurcze wczoraj umierała w odchłani rozpaczy a dziś mnie zacheca do picia meliski.

-Pewnie, to zdrowe jest i uspokaja a widzę , to znaczy słyszę , że coś się denerwujesz.

-Ja?Na Ciebie się nie umiem gniewać... No co Ty kochana....jestem ostoją spokoju

-To dobrze..Bo muszę Ci coś powiedzieć.

-O to fajnie.

-Nie wiem czy Ci się to spodoba

-Mam się bać?

-Nie

-No to wyjdź i powiedz.

-Dobrze.,- chlupneła woda , Amelia wyszła z wanny. Ubrana w dres wyszła z łazienki

-O jaka jasność...

-No wiesz

-No co żarcik taki. Poczekaj...,-stanał koło niej...ładnie pachnie, co to jest

-Hiperalergiczny żel do ciała i włosów, dla dzieci Nivea

-Hahahah super jest,

-Ten żel czy ja?

-No żel kotek, hehhehe o i dresik jest ,

-Coś Ci się nie podoba?

-Nie , wszystko jest ok a nawet jeszcze lepiej.

-Tomek

-Słucham Cię

-Czuję ,że ta sytuacja mnie przerosła. Chodźmy na dół.

-Dobrze.

,-...usiedli na kanapie, Amelia czuła się troche jak Alicja w krainie czarów, nie wiedziała czy wypić napój zmniejszający czy całkiem uciec z nory zajaca. Jej obroną na krzywdzący los była ucieczka. Czuła dziwnny lęk, była jakby obok a nie w środku przyjęcia.

-Och...

-Mów co Cię gnębi..

-Między innymi Ty! Sama już nie wiem. Jestem i tu i tam, rozumiesz?

-Nie bardzo

-Och.... Tomek jestem inna niż kiedyś. Mówisz , że czujesz dystans. Owszem a kiedy prubóję się otworzyć dostaje po łapach.Wiem, że jestem skomplikwana. Może nawet mnie nie lubisz, trudno.

-Co ty...

-Nie przerywaj proszę

-Dobrze

-Powiem tak .Zbyt ciężko pracowałam by nie zwariować, by jakoś znieść życie.Kiedy jesteś samotny w związku , dopiero wtedy rozumiiesz jak to jest wstrzymać oddech. I kiedy stoisz na moście patrzysz w toń, marzysz by ktoś przyszedł i Cię uratował. Ale nikogo nie ma , jesteś sam. Brakuje Ci czegoś czego sam nie umiesz nazwać ani zrozumieć. To tak jakbyś się mocno skaleczył ,ale nie czuł bólu. I wiesz , że ta rana już nigdy nie zniknie zostanie z tobą do końca życia. Wybacz chyba nie powinnam Ci tego mówić. Nie wiem czy mnie zrozumiałeś. Powinnam zrobić to już dawno temu. I powiedzieć Ci to ,ale nie wiedziałam czy to ważne.

-Dobrze , że powiedziałaś. Moge teraz spojrzeć na Ciebie inaczej. Ale nie tak jak myślisz, że Cię nie lubie albo coś w tym stylu. Przeciwnie. Wiem , że sporo przeszłaś , nie chce Cię dreczyć, dlatego myśle ,że tym lepiej będzie dla nas ,dla Ciebie jak na razie zniknę.

,-...Amelia patrzyła nie niego smutnymi oczami ,ale czuła ,że tak będzie lepiej. Puki nie odnajdzie samej siebie. Nie chciała płakać ,zreszta czuła ból w oczach i jak by nawet chciała żadna kropla łzy nie popłynie. ….Dobrze jestem silna....,- powtarzała w myślach.....

Najpopularniejsze opowiadania

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
O autorze
Juni
Użytkownik - Juni

O sobie samym: Napisz kilka słów o sobie
Ostatnio widziany: 2020-01-17 17:08:30