Koło historii

Autor: Edytella
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Koło historii
 

 

Jola każdy dzień zaczyna od przeglądania Facebooka. To taki jej rytuał. Włącza radio, robi śniadania i włącza komputer. Ten dzień wyglądał jak wszystkie inne, a tak dużo zmienił w jej życiu.

Kobieta ma dużo polubień, między innymi polubiła białostocki Kurier Poranny. I właśnie w Kurierze przeczytała ogłoszenie, że nijaki Marc Ossowski szuka potomków Joanny Białobrzeskiej, urodzonej w Białymstoku, która do roku 1921 przebywała w Nowym Jorku. Dziewczyna była w szoku gdyż poszukiwana Joanna Białobrzeska to jej prababka – matka babci Anieli.

Jola zadzwoniła do matki i po konsultacji z nią postanowiły napisać do Kuriera. Bardzo szybko kobieta dostała e – maila od Marca Ossowskiego, który napisał, że przyleci do Polski i że muszą się koniecznie spotkać.

Jola nie wiedziała, czego ma się spodziewać. Dziś od tamtych wydarzeń minęło 10 lat, a pamięta jak dziś, kiedy zobaczyła Marca. Mężczyzna okazał się przystojnym trzydziestolatkiem, ale z chmurnym spojrzeniem.

Marc powiedział, że dziadek przekazał mu pamiętnik pradziadka, gdzie ten przeczytał o wielkiej miłości pradziadka Joannie i że ta Joanna to prababka Jolanty. Bolesław Ossowski nie chciał wyjeżdżać do Polski, a Joanna tęskniła za krajem – niedobrze się czuła w USA i chciała wracać do domu. Mimo miłości do Bolesława postanowiła go opuścić. Marc powiedział, że jego pradziadek do końca swoich dni był smutny gdyż ona złamała mu serce. On za bardzo wsiąkł w amerykańską ziemię, aby ją opuścić.

Babka Joanny urodziła się w roku 1926, a dziadek Marca rok wcześniej. Jak widać Bolesław i Joanna ułożyli sobie życie – doczekali się nawet prawnuków.  Niemniej jakiś smutek pozostał na wieki.

Marc opowiadał, a Jola słuchała wpatrując się w oczy Marca. Mężczyzna został w Białymstoku na dwa tygodnie. Dziewczyna pokazała mu okolice. Podobało mu się. Wrócił za pół roku, potem za następne pół roku. Wracał dla dziewczyny – zakochał się.

 Młodzi mieli taki sam problem jak ich pradziadowi. Oni wybrali rozłąkę. Jola i Marc jednak postanowi być razem. Dziewczyna początkowo nie chciała wyjechać.  Czuła się mocno związana z Polską. Tylko dziewczyna mało miłości zaznała w życiu i doszła do wniosku, że chce kochać i być kochaną. To mógł jej dać tylko Marc – dlatego mimo poprzednich obiekcji postanowiła wyjechać z mężczyzną, zresztą miała taką pracę, że dzięki komputerowi i Internetowi mogła pracować na całym świecie.

Marc i Jola mieszkają obecnie w Nowym Jorku. Mają  dzieci i są szczęśliwi. Do Polski przylatują raz na pół roku, aby spotkać się z rodziną. Żyją szczęśliwie.

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
Edytella
Użytkownik - Edytella

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2018-07-31 08:13:38