Miłość Nieistnienia

Autor: marysia87
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Epilog

Wychudzony, podstarzały mężczyzna podnosi się z ławki przy peronie drugim, na niewielkim dworcu w Kole. Za 12 minut rozpocznie się nowy, niezwykle mroźny, styczniowy dzień… Mężczyzna mimo okropnego mrozu ma na sobie jedynie przetarte w kilku miejscach dżinsy oraz czarną polarową bluzę. W ręku trzyma butelkę wódki i zdjęcie ciemnowłosej dziewczyny w nieokreślonym wieku, jednak znacznie młodszej od niego. Uśmiecha się. Dzisiaj będą już razem…

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
marysia87
Użytkownik - marysia87

O sobie samym: Buntownik od zawsze. Nie cierpię gadać bez potrzeby.
Ostatnio widziany: 2018-11-05 18:51:32