Niesprawiedliwe dzieciństwo

Autor: basienka94
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Miałem lat 12 kiedy zrozumiałem, że coś jest nie tak. Mój dom, nigdyś taki spokojny i pełen miłości teraz przepełniony gniewem i okrycieństwem. Rodzice- co oni wiedzą. Nie liczą sie z własnymi dziećmi, a przecież to właśnie one miały być najważniejsze. Kłótnie liczne wulgaryzmy przeszły na codzienność. Poszukałem w internecie jakie zajęcia dodatkowe mogłem sobie wybrać. Wybrałem wszystkie gdyż nie chciałem przebywać często przy mamie i tacie. Nawet jak ich nie ma w domu, gniew został. Zapodziała się ta miłość którą nie tak dawno siebie obdażali.

Byłem w sądzie. To chyba najgorszy moment w moim życiu. Mama siedziała po prawej a taata po lewej stronie. Kogo miałem wybrać? Chciałem obojga, lecz życie nie uśmiechnęło się do mnie.

Tata sie wyprowadził z domu choć błagałem go by został. Klęczałem i płakałem przez 2 tygodnie. Do szkoły nie chodziłem gdyż nie miałem siły wykonać jakiego kolwiek ruchu. W domu atmosfera sie poprawiła. Choć nie w moim sercu. Pewnego dnia tata zadzwolił do nas mówiąc że bedzie nas odwiedzać raz na tydzień. Wiadomość była na tyle wspaniała by móc normalnie funkcjonować. Mama nienawidziła każdy dzień, w których pojawiał sie mój ojciec w naszym domu. Krzyczała na niego lecz on to odbierał jakby do niego mówiła " Pa, Bawcie sie dobrze". 

Tak spędziłem kolejne 2 lata

Później było coraz gorzej. Tata przy mnie płakał i mówił ze bardzo tęskni i chce mnie zabrać na stałe do swojego mieszkania. Zabierał mnie na dłużej do siebie. Mama potem krzyczała za to na mnie. Tata ponownie ciągnął mnie i mojego brata po sądach by móc byc naszym prawnym opiekunem. Niestety nie wygrał sprawy i zostaliśmy u mamy. Ta cała sytuacja sprowadziła tragiczne skutki, o których nigdy nie zapomnę . Nie mogę.

Ojciec stracił prace , żonę, dzieci i dom. Nie wytrzymała jego psychika i spowodował, że moje życie straciło sens. Popelnił samobojstwo w swoim mieszkaniu.

Mijały miesiące. Ja zamknięty we własnym pokoju płakałem , próbowałem sie podtrzymac na duchu ale bez pomocy innych nie dalem rade. Po 4 miesiącu wróciłem do szkoły. Nie mogłem juz dalej żyć tym życiem . Musiałem zacząć nowe a dzieki moim przyjaciołom udało mi sie to.

Wiem że nikt nie zastąpi mi ojca ale wiem ze jego miłość do nas - jego dzieci - była tak ogromna że jego serce, ból i cierpienie skłoniło go do takich czynów.

1
Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
O autorze
basienka94
Użytkownik - basienka94

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2018-12-20 23:28:40