Que debemos pasar tiempo juntos. Tom II. Rozdział 25

Autor: Pilar
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Poraz pierwszy tego dnia śmiała się. Kłopoty i bolączki spłynęły z niej. Maks sprawił, że było jej lżej na duszy.

            - To, powiedz „aaaaa” – powiedział, podnosząc pełną łyżeczkę do góry. Mimo komizmu całej tej sytuacji Inka przybrała rolę karmionej. W ten sposób zjadła prawie całą porcję słodkości. Przy ostatnim kęsie odrobina kremu spadła jaj na bluzkę, zostawiając także ślad na jej brodzie. Mężczyzna delikatnie wytarł kciukiem łakocie z jej twarzy, po czym jego wzrok spoczął na jej dekolcie, gdzie spoczywała kolejna kremowa plamka. Stworzyła się między nimi bardzo intymna atmosfera. Czas wydawał się zatrzymać. Ciszę mąciło tylko bicie serc młodych ludzi. Ostrożnie przybliżył się do niej, składając na jej ustach delikatny pocałunek. Nie broniła się. Lekko przymknęła oczy i oddała się urokowi tego momentu. Z zaangażowaniem oddawała mu każdy pocałunek. Drżała, czując jego smak, a jednocześnie miała nadzieję na kolejny gest czułości. Sama nie zauważyła, kiedy dwa, porcelanowe krążki wylądowały na szafce nocnej, a oni leżeli nadal się całując. Swoje dłonie zanurzyła w jego włosach. Czuła na szyi jego gorący oddech, a jej ciało budziło się na nowo do życia. Motyle, które były uśpione głęboko w jej wnętrzu, swoimi wirtualnymi skrzydełkami rozbudzały ją od środka. Jego dłonie delikatnie objęły jej dwie krągłości, delikatnie zataczając kuliste ruchy w okolicy sutków. Drżała, będąc jednak gotowa przyjąć dalsze pieszczoty.

Niestety ciąg dalszy nie był możliwy. Julia dała znać o swojej obecności, zaczynając głośno płakać. Oboje zesztywnieli, pozostając w bezruchu. Mieli nadzieję, że po chwili dziecko uspokoi się. Jednak mała nie zamierzała przestać. Inka delikatnie odsunęła się od niego i wstając podeszła do wózka. Maks natomiast wstał i zaczął iść w kierunku drzwi.

            - Maks? – spytała. – Zaczekasz?

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
Pilar
Użytkownik - Pilar

O sobie samym: Jestem kim jestem, nie zmienię się, nie chcę, choć już rozumiem dziś coraz więcej, uczę się żyć tak, by dać sobie szczęście, by widząc całe zło tu czuć się bezpiecznie.... Potrafię mieć słabość do ludzi, którzy mnie prawdziwą poznali, pokazali siebie, przy sobie zatrzymali. Potrafię zmienić zwykły czas w tą jedną chwilę, zatrzymać ją, zapomnieć o wszystkim na chwilę. Potrafię wybaczyć, ale nie zapominam...
Ostatnio widziany: 2017-05-21 19:51:23