Wprowadzenie, spis treści, część pierwsza

Autor: DenisOlivetti
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Telefon. Beata. Mówi, że Cykni, bo tak mówili na nią wszyscy oprócz niego, chce z nim rozmawiać. Dzwoni do niej bez zastanowienia. Nie ma dzieci. Są w domu dziecka do wyjaśnienia całej sprawy. Zaprasza go do mieszkania, z którego rzekomo wynieśli się Robert i jej siostra, a ona z Beatą doprowadziły ten burdel do względnego porządku.

W drodze zastanawiał się jak się wytłumaczyć z zerwania kontaktu. Wita go pocałunkiem i bierze za rękę. Od tej chwili zaczyna się właściwa historia miłości.

Aklimatyzacja w norze Jurka zazdrosnego o trzy młode kobiety. Między wierszami organizacyjnych rozmów niecierpliwe oznajmienie, że chce się z nim przespać. Całowali się i pieścili tak intensywnie, że z trudem się od siebie odrywali, gdy ktoś wchodził. Pytała go retorycznie, co on jej robi, że zaraz od tego oszaleje. W intymnym kontakcie okazało się, że ma boskie ciało. Gdy urządziła mu pokaz tańca i gibkości oraz strzelania jej kręgów szyjnych przy rozgrzewce, odezwała się samcza chęć posiadania i budzenia zazdrości, postanowił, że skoro trafiło się ślepej kurze ziarnko, nie wypuści takiego skarbu z rąk. Spali w pięcioro, bo Robert wrócił do Mondrucy. Zaczęła się do niego dobierać, ale speszył się oszołomiony nieogolonym łonem dwudziestopięciolatki, nie dowierzał delikatności śniadej skóry oblekającej ciało filigranowej modelki z odstającą zniewalająco pupą. Nad ranem to on rozpoczął zaloty. Do dziś ma lukę w pamięci, co do złożenia nasienia w jej płodnym łonie. Rano znów potrzebował czasu, którego nie przyspieszyły zabiegi chodzącej po pokoju nago. Nie zdążyli zanim wróciła reszta lokatorów. Udali się zrobić pranie. Ona zaczęła myć włosy nad zlewem. Długie czarne włosy. Cała ociekała wodą i pianą. W pękniętym i zachlapanym lustrze ujrzał spełniające się w tej scenie jak z hiszpańskiego filmu marzenie. Przez chwilę miał przeczucie, że nie uda mu się tego utrzymać, ale chociaż tą chwilą się nacieszy. Zaskoczył ją od tyłu, robili to na stojąco, a on zapewniał się w myślach, że to prawda. Ona ma już dość, bo ma obniżoną szyjkę macicy i wystarczy jej tylko troszkę, zwłaszcza, że dawno już nic, a młodszy chłopak ją strasznie podnieca, w dodatku go kocha, a to pomaga. Ale jak nie uda się szybciutko to zaczyna boleć. Dlatego on kończył z użyciem ich dłoni. Zdyszany spojrzał w lustro z dumą, że skończyła przed nim. Odgarnął spocone włosy z czoła i oczu. Stwierdziła z podnieceniem, że podoba jej się to spojrzenie, które określiła, jako agresywne.

Spędzali czas jak na parę zakochanych przystało, wspólne spacery, wspólne zmartwienia, wspólne ciało. Co jakiś czas musiał wyjeżdżać do rodzinnego domu. Zawsze żegnała go łzami. C.D.N....

Najpopularniejsze opowiadania

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
DenisOlivetti
Użytkownik - DenisOlivetti

O sobie samym: Znamy się mało... To może coś o sobie. Urodziłem się w 1986 roku, na wiosnę, dokładnie pierwszego dnia wiosny. No, to tyle o mnie... A tak na poważnie to byłem zdolnym, choć leniwym uczniem. Oglądałem filmy poważniejsze niż rówieśnicy, w liceum zacząłem czytać książki spoza kanonu lektur, co było dziwactwem, fascynacja buntowniczą muzyką, z której wyrosłem, ale przynajmniej dobrze mnie ukierunkowała, wchodzenie w dorosłość pod znakiem poezji, Rimbaud, Baudelaire, Wojaczek, Dwa lata studiowania geografii w Krakowie, tam z przygodami pomieszkiwanie - czasem i na dworcu, fascynacja Cortazarem. Porzuciwszy studia zgłosiłem się do wojska, z którym związałem się jako zawodowy żołnierz na prawie trzy lata w ty czasie zamieszkując w stolicy, gdzie wegetuję do dziś imając się różnych zajęć. Ulubione książki to Gra w klasy, Chrystus ukrzyżowany po raz wtóry, Kamień na kamieniu, Przenajświętsza Rzeczpospolita. Kilka filmów, które lubię to Amores perros, Jancio Wodnik, Macunaima, Leon, Łowca Jeleni, Pi, filmy Kurosawy. W Warszawie znów przerwałem studia na anglistyce z braku funduszy. Dużo czytam, dużo oglądam, staram się śledzić sport, z zainteresowań jeszcze języki obce, geografia polityczna, historia XXw., dobrze gram w piłkę. Przez nieodpowiedzialne decyzje mój związek jest na granicy rozpadu, więc biorę się za siebie, żeby go ratować albo wnowić po przerwie na złapanie oddechu. Pracuję nad projektami autorskich filmów, wydaję książki po 2zł, ale nie mam czasu ani środków na promocję. Grafomania to jednak nałóg podsycany pasją do sztuki.
Ostatnio widziany: 2012-09-16 21:51:20