Brzuch Bałtyku unosi się ciężko. Wdech, wydech, wdech, wydech. Na dnie żyją olbrzymy, choć tak naprawdę nikt ich nie widział. A w nadmorskiej wsi dziwy: ksiądz, który zgubił czarnowłose dzieci, Basia, która...czytaj dalej
Jak żyć obok tej nieznośnej boskiej ciszy? Zawsze myślałem, że w echu moich myśli tkwi to, co chce mi przekazać Bóg. Ale moje myśli zaczęły żyć bez echa. Moje myśli rozciągnęły się w długą ciemność
Jak żyć obok tej nieznośnej boskiej ciszy? Zawsze myślałem, że w echu moich myśli tkwi to, co chce mi przekazać Bóg. Ale moje myśli zaczęły żyć bez echa. Moje myśli rozciągnęły się w długą ciemność
Więcej