Brzuch Bałtyku unosi się ciężko. Wdech, wydech, wdech, wydech. Na dnie żyją olbrzymy, choć tak naprawdę nikt ich nie widział. A w nadmorskiej wsi dziwy: ksiądz, który zgubił czarnowłose dzieci, Basia, która...czytaj dalej
Jak żyć obok tej nieznośnej boskiej ciszy? Zawsze myślałem, że w echu moich myśli tkwi to, co chce mi przekazać Bóg. Ale moje myśli zaczęły żyć bez echa. Moje myśli rozciągnęły się w długą ciemność
Coś jednak zostało wypowiedziane na głos i nigdy ze świata nie zniknęło. Czasem jak się coś wypowie na głos, to dźwięki szybko cichną, ale brzydki zapach zostaje, zostaje po nim nieskończone echo. Zupełnie jak po martwym kocie w piwnicy.
Więcej