Dlaczego warto?
REJESTRACJA
LOGOWANIE
KSIĄŻKI
Nowości
Zapowiedzi
Patronujemy
Autorzy
Cykle
Streszczenia
Wydawnictwa
FILMY
Nowości
Zapowiedzi
SERIALE
Wszystkie
Popularne
Seriale obyczajowe
Seriale tureckie
Telenowele
Seriale komediowe
Seriale kryminalne
Reality show
Programy rozrywkowe
NEWSY
Wszystkie
O tym się mówi
Filmy i seriale
Konkursy i nagrody literackie
Fragmenty książek
Promocje i wyprzedaże
Telewizja
Wydarzenia
RECENZJE
Wszystkie
Biografie, wspomnienia
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dydaktyka
Fantasy, science fiction
Historyczne
Horror
Komiksy
Kryminał, sensacja, thriller
Kuchnia
Literatura faktu, reportaż
Literatura piękna
Medycyna i zdrowie
Obyczajowe
Pedagogika
Podróżnicze
Poezja
Popularnonaukowe
Poradniki
Przygodowe
Psychologia
Romans
Sport
Wiedza ezoteryczna
Young Adult
Zarządzanie i marketing
PUBLICYSTYKA
Wszystkie
Popularne
Wywiady
Recenzje filmów i seriali
Sylwetki twórców
Analiza
Esej
Felieton
Komentarz
Kurs pisania
Jak pisać wiersze?
Recenzje gier planszowych
Relacja
CYTATY
Wszystkie
O Życiu
O miłości
O kobietach
Złe
O ludziach
RANKING
SPOŁECZNOŚĆ
Wiersze
Opowiadania
Forum
Konkursy
Granice TV
Wymieniaj punkty na książki
Zdjęcia użytkowników
Wyzwania czytelnicze
Ranking użytkowników
BIBLIOTECZKA
granice.pl
Cytaty
Cytat autora Marta Matyszczak
Cytat
Z teściową niczym z filmami Hitchcocka. Na wstępie trzęsienie ziemi, a potem już tylko gorzej.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Więcej cytatów od tego autora
Oderwała wzrok od szczytów i przeniosła go na kociokwik panujący dookoła. Pełno tu było knajp, restauracji, bud z fast foodami.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Zakończeniem jest Zakopane
0
Ta kobieta nie wyglądała na pogrążoną w żałobie. Ona przypominała wulkan tuż przed erupcją.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Krwawa kąpiel nad Krutynią
0
Helga miał też na nogach spodenki w kolorze khaki, a na stopach białe skarpetki i sandały ortopedyczne. Rozalia - niewątpliwie kobieta - w życiu by się tak nie ubrała, więc Helga musiał być mężczyzną. Zwłaszcza zważywszy na kiełkujący pod nosem zarost.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Krwawa kąpiel nad Krutynią
0
Bo umówmy się - górale mieli swoje za uszami (na czele z traktowaniem wynajmujących ich wspaniałe kwatery paralizatorem), ale i turyści nie byli święci.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Zakończeniem jest Zakopane
0
Nadszedł czas wracać do domu. Skończyliśmy z Zakopanem i zakończeniem było Zakopane! Chyba nikt z nas nie był zdziwiony, że kolejny urlop minął nam pod znakiem rozwiązywania kryminalnego śledztwa.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Zakończeniem jest Zakopane
0
Przed Różą pyszniły się skocznie, o tej porze roku świecące pustkami. Kwiatkowska nigdy nie mogła się nadziwić, co też ci skoczkowie mają w głowie, żeby się pchać na taka wysokość i jeszcze z niej zlatywać na łeb, na szyję. Nieraz dosłownie. Jej od samego patrzenia - i to jedynie na telewizor, w którym leciała właśnie transmisja skoków narciarskich - robiło się niedobrze.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Zakończeniem jest Zakopane
0
Sensacja!To było to, czego wszyscy naprawdę potrzebowali. Góry, wspinaczka, piękne widoki, dzika przyroda, oscypki, litworówka do popicia, białe niedźwiedzie, słodkie szczeniaczki owczarków podhalańskich, ciupagi i co tam jeszcze oferowało Zakopane przyjezdnym - wszystko to było niczym w porównaniu z dobrą, najlepiej krwawą, sensacją.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Zakończeniem jest Zakopane
0
Ludzie gadali. A on nie był głuchy. Jego babcia zawsze powtarzała, że czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal, więc starał się być przynajmniej ślepy.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Krwawa kąpiel nad Krutynią
0
Ginterowie niby już doszli do porozumienia, rzekomo wszystko między nimi grało. Jednak Rozalia w głębi duszy wiedziała, że to pozory.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Krwawa kąpiel nad Krutynią
0
Gdy samolot uderzył kołami w płytę lotniska, postanowiła od tej pory się już nigdy niczym nie przejmować.Nie wiedziała jeszcze, że czasu na beztroskę zostało jej doprawdy niewiele.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Krwawa kąpiel nad Krutynią
0
Wszystkie cytaty tego autora
REKLAMA
Więcej cytatów z tej książki
Bestia była zadziwiająco inteligentna. Czasami Rozalii wydawało się, że Burbur rozumie ludzką mowę.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Rozalia nigdy nie uważała się za bóstwo. Paweł był najwyraźniej innego zdania. I chwała mu za to.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
- Wie pani, do tej pory byłam jak ten szewc, co bez butów chodzi. Albo żeglarz, który cierpi na chorobę morską. A teraz wreszcie, ja - weterynarka - tez mam własne zwierzaki.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Mam na imię Burbur i jestem sędzią sprawiedliwym. Sędziną. Wymierzam karę każdemu, komu się ona należy. A jak się nie należy, to co mnie to obchodzi. I tak chapsnę, drapnę albo chociaż nasyczę do rozumu.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Tuż przed północą podeszłam do szafy, otworzyłam sobie łapą jej przesuwne drzwi i hyc - wskoczyłam na półkę. Rozwaliłam się jak Rosja na mapie na kaszmirowych sweterkach Ginterowej i byłam gotowa do porodu.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Tylko wyczuły mamusię ślepe pokraki, od razu uderzyły w pisk i skomlenie. Obsiadły mnie jako tę dojną krowę i przystąpiły do konsumpcji. Poczułam się niczym jedyny bar w mieście...
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Co rusz słyszało się o wykupywaniu mazurskich ziem przez przyjezdnych, najczęściej jakichś celebrytów, muzyków, bogaczy, którzy stawiali sobie wypasione rezydencje nad jeziorem, a potem przyjeżdżali do nich na góra dwa tygodnie w czasie wakacji.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
Powiadają, że od bezdomności każdego dzieli kilka, wcale nie tak wielkich kroków.
Autor:
Marta Matyszczak
Książka:
Mamy morderstwo w Mikołajkach
0
+ Dodaj nowy cytat
Książka
Mamy morderstwo w Mikołajkach
Marta Matyszczak
Wszystkie cytaty z tej książki
Autor
Marta Matyszczak
Wszystkie cytaty tego autora
Reklamy
Z teściową niczym z filmami Hitchcocka. Na wstępie trzęsienie ziemi, a potem już tylko gorzej.
Książka: Mamy morderstwo w Mikołajkach