Weronika ostatni raz spojrzała na tonący we mgle jesienny pejzaż: drzewa w połowie ogołocone z liści, pustą aleję, samotną ławkę. Nagie krzaki częściowo zasłaniały leżącą na ziemi postać. Całość sprawiała, że czuła niepokój.
Weronika ostatni raz spojrzała na tonący we mgle jesienny pejzaż: drzewa w połowie ogołocone z liści, pustą aleję, samotną ławkę. Nagie krzaki częściowo zasłaniały leżącą na ziemi postać. Całość sprawiała, że czuła niepokój.
Książka: Kiedyś cię odnajdę