Trudno, pomyślał kapitan. Najwyżej dostanę opieprz za Gąskę. Przecież pułkownik zna jakość kadry, z jaką muszę pracować, więc można liczyć na opieprz umiarkowany.
Trudno, pomyślał kapitan. Najwyżej dostanę opieprz za Gąskę. Przecież pułkownik zna jakość kadry, z jaką muszę pracować, więc można liczyć na opieprz umiarkowany.
Książka: NUMER DRUGI