W oczach Ireny od dawna nie było namiętności, lecz siłą przyzwyczajenia wpatrywały się w Gustafa i wprawiały go w zakłopotanie.
W oczach Ireny od dawna nie było namiętności, lecz siłą przyzwyczajenia wpatrywały się w Gustafa i wprawiały go w zakłopotanie.