Wpatruję się właśnie w podtuczonego niziołka opartego o maskę radiowozu marki BMW. Stoi tam - człowieczek o poczciwej twarzy, który bardziej niż na policjanta wygląda mi na przedszkolankę.
Wpatruję się właśnie w podtuczonego niziołka opartego o maskę radiowozu marki BMW. Stoi tam - człowieczek o poczciwej twarzy, który bardziej niż na policjanta wygląda mi na przedszkolankę.
Książka: Cienie eteru