Ktoś trafnie, acz nie bez pewnej uszczypliwości powiedział, że w Łańcucie na Festiwalu Muzyki wszystko jest właśnie wielkie i wspaniałe: i zamek wspaniały, i muzyka genialna, i fenomenalni wykonawcy, i publiczność cudowna. Ale cóż poradzisz, kiedy tak akurat jakoś się składa? Że zamek - można zobaczyć; że reszta - trzeba przyjechać i posłuchać.
Ktoś trafnie, acz nie bez pewnej uszczypliwości powiedział, że w Łańcucie na Festiwalu Muzyki wszystko jest właśnie wielkie i wspaniałe: i zamek wspaniały, i muzyka genialna, i fenomenalni wykonawcy, i publiczność cudowna. Ale cóż poradzisz, kiedy tak akurat jakoś się składa? Że zamek - można zobaczyć; że reszta - trzeba przyjechać i posłuchać.
Książka: Łańcut, moja miłość.