Dlaczego warto?
REJESTRACJA
LOGOWANIE
KSIĄŻKI
Nowości
Zapowiedzi
Patronujemy
Autorzy
Cykle
Streszczenia
Wydawnictwa
FILMY
Nowości
Zapowiedzi
SERIALE
Wszystkie
Popularne
Seriale obyczajowe
Seriale tureckie
Telenowele
Seriale komediowe
Seriale kryminalne
Reality show
Programy rozrywkowe
NEWSY
Wszystkie
O tym się mówi
Filmy i seriale
Konkursy i nagrody literackie
Fragmenty książek
Promocje i wyprzedaże
Telewizja
Wydarzenia
RECENZJE
Wszystkie
Biografie, wspomnienia
Dla dzieci
Dla młodzieży
Dydaktyka
Fantasy, science fiction
Historyczne
Horror
Komiksy
Kryminał, sensacja, thriller
Kuchnia
Literatura faktu, reportaż
Literatura piękna
Medycyna i zdrowie
Obyczajowe
Pedagogika
Podróżnicze
Poezja
Popularnonaukowe
Poradniki
Przygodowe
Psychologia
Romans
Sport
Wiedza ezoteryczna
Young Adult
Zarządzanie i marketing
PUBLICYSTYKA
Wszystkie
Popularne
Wywiady
Recenzje filmów i seriali
Sylwetki twórców
Analiza
Esej
Felieton
Komentarz
Kurs pisania
Jak pisać wiersze?
Recenzje gier planszowych
Relacja
CYTATY
Wszystkie
O Życiu
O miłości
O kobietach
Złe
O ludziach
RANKING
SPOŁECZNOŚĆ
Wiersze
Opowiadania
Forum
Konkursy
Granice TV
Wymieniaj punkty na książki
Zdjęcia użytkowników
Wyzwania czytelnicze
Ranking użytkowników
BIBLIOTECZKA
granice.pl
Cytaty
Cytat autora Andrzej Góral
Cytat
Jesteśmy pyłkiem we Wszechświecie, efemerydą jego czasu.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Więcej cytatów od tego autora
Wielka rodowa biblioteka powoli pogrążała się w mroku. Zmęczonemu Zoltharowi nie chciało się wstawać z wygodnego fotela, by zapalić światło. Ślęczał cały dzień nad starożytnym foliałem mającym co najmniej kilkanaście wieków.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Zatopiony w myślach podjął nagle decyzję - wraca do ojczyzny. Musi odnaleźć ślady swego dzieciństwa i ostatecznie określić swoją tożsamość. Tutaj w Stanach nic go już nie trzyma.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Tej nocy śniła znowu. Czy to jednak był sen? Raczej wizja, ogląd tego, co się już zdarzyło, i tego, co się wydarzy. Ponadczasowe fragmenty stanów wyrwanych z kontekstu, jednak niosących jasną symbolikę. Swego rodzaju objawienie interpretowane przez obcy, dźwięczący w tle głos. – Przybywasz Wieczny Zbawicielu. Świat jest w potrzebie. Niewinne ofiary potrzebują Twojego Błogosławieństwa. Zobaczyła znowu dzisiejszą ceremonię. Teraz jednak z innej perspektywy, z góry i pod dziwnym kątem. Ziemię zaścielały okaleczone zwłoki zhańbionych ciał. Rozpościerały się aż po horyzont jak pokosy w dzień bogatych żniw. Nie wydały jednak owoców życia, lecz epatowały trupią zgnilizną. Nagle obraz zniknął. W ciemnościach poczuła ogromny ból, który przenikał jej dłonie i stopy. Ktoś nieubłaganie wbijał w nie ostre szpile, a ciernista korona uciskała głowę. Obraz oddalił się gwałtownie, choć ból nie zelżał. Z oddali widziała rozpostartą na krzyżu postać. To nie była ona, to był mężczyzna. Kiedy obraz się przybliżył, ujrzała, że to nawet nie był homon. Pięciopalczasta istota cierpiała za rzesze niewinnych. Dlaczego ból przenikał ją, całą jej istotę? – Bo to ty cierpisz, Wieczny Zbawicielu. Nieważne, w jakim ciele umieszcza cię czas. Twoje cierpienie uwalnia zbrukane dusze, pozwalając na oczyszczenie.Poczuła, jak odległa jest to przyszłość, fragment jej świadomości poznał maleńki okruszek prawdy. To ukochany Jud miał zanieść cząstkę jej istoty w daleką przyszłość, by wskrzesić Wiecznego Zbawiciela. Zapragnęła zbawienia dla swych bliskich, przyjaciół, Juda i wszystkich niewinnych mieszkańców Ghintorii. Ból i cierpienie nie miały znaczenia. Gotowa była poświęcić dla nich wszystko, co składało się na istnienie tego ciała. – Już ich zbawiłaś – szeptał głos. Przed oczami przeleciały obrazy potwornych rzezi, mordy i gwałty na milionach kobiet, mordowane rzesze dzieci. Zhańbione miliardy niewolniczych egzystencji. I ona sama, przemierzająca scenę gwałconego świata. Rzuciła bestiom przekleństwo, by mogli jej zadać cierpienie, które poprzez ból przyniesie zbawienie światu. Dzikie bestie rozszarpały jej ciało.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Penetrował coraz szersze otoczenie swojej posiadłości, poznał wszystkie szlaki pieszych wędrówek w rezerwacie, zarówno po stronie polskiej, jak i słowackiej, a następnie skoncentrował się na eksploracji przejść i ścieżek poza szlakami, co stanowiło dla niego największą frajdę.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Idensoleta pełniła funkcję osobistego identyfikatora, a znaczące rody dbały o to, by idensolety pozostawały w rodzinie.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Edukacja szachowa Adama polegała na tym, że ojciec dawał mu fory, grając bez jakiejś figury, zwykle królowej. Nawiasem mówiąc, jeszcze się nie zdarzyło, by Adam wygrał.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Największym fenomenem, który go niezmiennie zaskakiwał, był swoisty dualizm światopoglądowy tej lokalnej społeczności. Z jednej strony bezkrytyczna wiara i przywiązanie do nauk Kościoła katolickiego, a z drugiej uznawanie guseł i czarów, których źródła sięgają zapewne czasów pogańskich. Na nic zdało się potępianie przez księży zabobonów i praktyk czarodziejskich.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Odruchowo jej świadomość poszukiwała demona. Nie było nic, żadnego śladu dawnych odczuć, lęku, obcej obecności. Zasypane Uroczysko pozostawało czyste, jak gdyby nigdy niczym nieskalane. Opadła na kolana i modląc się żarliwie, opłakiwała stratę.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Ewa miała swoją pracę, przyjaciół i znajomych. Była cenionym biologiem medycznym specjalizującym się w genetyce i bioinformatyce, pracowała w dużym ośrodku medycznym w Los Angeles. Spersonalizowane terapie immunologiczne, zwłaszcza w onkologii, stawały się powszechną praktyką.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Ewolucja nie znosi próżni. Odtworzy, choć może lepiej powiedzieć wykreuje, nowy gatunek rozumny, który odbuduje, wydawać by się mogło bezpowrotnie utracone dobra intelektualne.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Wszystkie cytaty tego autora
REKLAMA
Więcej cytatów z tej książki
Wielka rodowa biblioteka powoli pogrążała się w mroku. Zmęczonemu Zoltharowi nie chciało się wstawać z wygodnego fotela, by zapalić światło. Ślęczał cały dzień nad starożytnym foliałem mającym co najmniej kilkanaście wieków.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Zatopiony w myślach podjął nagle decyzję - wraca do ojczyzny. Musi odnaleźć ślady swego dzieciństwa i ostatecznie określić swoją tożsamość. Tutaj w Stanach nic go już nie trzyma.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Tej nocy śniła znowu. Czy to jednak był sen? Raczej wizja, ogląd tego, co się już zdarzyło, i tego, co się wydarzy. Ponadczasowe fragmenty stanów wyrwanych z kontekstu, jednak niosących jasną symbolikę. Swego rodzaju objawienie interpretowane przez obcy, dźwięczący w tle głos. – Przybywasz Wieczny Zbawicielu. Świat jest w potrzebie. Niewinne ofiary potrzebują Twojego Błogosławieństwa. Zobaczyła znowu dzisiejszą ceremonię. Teraz jednak z innej perspektywy, z góry i pod dziwnym kątem. Ziemię zaścielały okaleczone zwłoki zhańbionych ciał. Rozpościerały się aż po horyzont jak pokosy w dzień bogatych żniw. Nie wydały jednak owoców życia, lecz epatowały trupią zgnilizną. Nagle obraz zniknął. W ciemnościach poczuła ogromny ból, który przenikał jej dłonie i stopy. Ktoś nieubłaganie wbijał w nie ostre szpile, a ciernista korona uciskała głowę. Obraz oddalił się gwałtownie, choć ból nie zelżał. Z oddali widziała rozpostartą na krzyżu postać. To nie była ona, to był mężczyzna. Kiedy obraz się przybliżył, ujrzała, że to nawet nie był homon. Pięciopalczasta istota cierpiała za rzesze niewinnych. Dlaczego ból przenikał ją, całą jej istotę? – Bo to ty cierpisz, Wieczny Zbawicielu. Nieważne, w jakim ciele umieszcza cię czas. Twoje cierpienie uwalnia zbrukane dusze, pozwalając na oczyszczenie.Poczuła, jak odległa jest to przyszłość, fragment jej świadomości poznał maleńki okruszek prawdy. To ukochany Jud miał zanieść cząstkę jej istoty w daleką przyszłość, by wskrzesić Wiecznego Zbawiciela. Zapragnęła zbawienia dla swych bliskich, przyjaciół, Juda i wszystkich niewinnych mieszkańców Ghintorii. Ból i cierpienie nie miały znaczenia. Gotowa była poświęcić dla nich wszystko, co składało się na istnienie tego ciała. – Już ich zbawiłaś – szeptał głos. Przed oczami przeleciały obrazy potwornych rzezi, mordy i gwałty na milionach kobiet, mordowane rzesze dzieci. Zhańbione miliardy niewolniczych egzystencji. I ona sama, przemierzająca scenę gwałconego świata. Rzuciła bestiom przekleństwo, by mogli jej zadać cierpienie, które poprzez ból przyniesie zbawienie światu. Dzikie bestie rozszarpały jej ciało.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Penetrował coraz szersze otoczenie swojej posiadłości, poznał wszystkie szlaki pieszych wędrówek w rezerwacie, zarówno po stronie polskiej, jak i słowackiej, a następnie skoncentrował się na eksploracji przejść i ścieżek poza szlakami, co stanowiło dla niego największą frajdę.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Idensoleta pełniła funkcję osobistego identyfikatora, a znaczące rody dbały o to, by idensolety pozostawały w rodzinie.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Edukacja szachowa Adama polegała na tym, że ojciec dawał mu fory, grając bez jakiejś figury, zwykle królowej. Nawiasem mówiąc, jeszcze się nie zdarzyło, by Adam wygrał.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Największym fenomenem, który go niezmiennie zaskakiwał, był swoisty dualizm światopoglądowy tej lokalnej społeczności. Z jednej strony bezkrytyczna wiara i przywiązanie do nauk Kościoła katolickiego, a z drugiej uznawanie guseł i czarów, których źródła sięgają zapewne czasów pogańskich. Na nic zdało się potępianie przez księży zabobonów i praktyk czarodziejskich.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Odruchowo jej świadomość poszukiwała demona. Nie było nic, żadnego śladu dawnych odczuć, lęku, obcej obecności. Zasypane Uroczysko pozostawało czyste, jak gdyby nigdy niczym nieskalane. Opadła na kolana i modląc się żarliwie, opłakiwała stratę.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Ewa miała swoją pracę, przyjaciół i znajomych. Była cenionym biologiem medycznym specjalizującym się w genetyce i bioinformatyce, pracowała w dużym ośrodku medycznym w Los Angeles. Spersonalizowane terapie immunologiczne, zwłaszcza w onkologii, stawały się powszechną praktyką.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Ewolucja nie znosi próżni. Odtworzy, choć może lepiej powiedzieć wykreuje, nowy gatunek rozumny, który odbuduje, wydawać by się mogło bezpowrotnie utracone dobra intelektualne.
Autor:
Andrzej Góral
Książka:
Kroniki Czasu Ziemi
0
Wszystkie cytaty z tej książki
+ Dodaj nowy cytat
Książka
Kroniki Czasu Ziemi
Andrzej Góral
Wszystkie cytaty z tej książki
Autor
Andrzej Góral
Wszystkie cytaty tego autora
Reklamy
Jesteśmy pyłkiem we Wszechświecie, efemerydą jego czasu.
Książka: Kroniki Czasu Ziemi