Wracaj±c, czę¶ciej spogl±dałam pod nogi i uważniej stawiałam kroki, by nie wdepn±ć na jakie¶ żywe stworzenie. Po drodze mijali¶my kilka kałuż, z których na powitanie wyskakiwały do nas małe le¶ne żabki. Kiedy¶, ujrzawszy je, uciekałabym gdzie pieprz ro¶nie, a dzi¶ z przyjemno¶ci± im się przypatrywałam. Ten las żył, pulsował wraz z oddechem zwierz±t i z każdym drgnieniem flory.
Wracaj±c, czę¶ciej spogl±dałam pod nogi i uważniej stawiałam kroki, by nie wdepn±ć na jakie¶ żywe stworzenie. Po drodze mijali¶my kilka kałuż, z których na powitanie wyskakiwały do nas małe le¶ne żabki. Kiedy¶, ujrzawszy je, uciekałabym gdzie pieprz ro¶nie, a dzi¶ z przyjemno¶ci± im się przypatrywałam. Ten las żył, pulsował wraz z oddechem zwierz±t i z każdym drgnieniem flory.
Ksi±żka: Córka powietrza. Seria Córki żywiołów
Tagi: natura