Tak naprawdę jedyny problem w zabójstwie to decyzja. Kiedy już się ją podejmie, sam proces odbierania życia jest po prostu zwykłą czynnością.
Przez ostatni miesiąc pracy w agencji Gaja nauczyła się, że niczego nie można być pewnym. Właściwie wszyscy, których spotykała, uprawiali, nomen omen, grę pozorów.
Kiedy odjechali, poczuła się dziwnie. Cisza nie różniła się przecież w żaden sposób od tej, która tu panowała w ciągu dnia, kiedy Helena była w szkole. A jednak nagle, w przeciągu kilku minut, zyskała wymiar definitywny.
Tak naprawdę jedyny problem w zabójstwie to decyzja. Kiedy już się ją podejmie, sam proces odbierania życia jest po prostu zwykłą czynnością.
Książka: Krew z krwi