Za każdym razem, kiedy się krzywił, pijąc gorzki płyn, myślał o Ani. Ona nigdy nie używała cukru, zdrowo się odżywiała i dużo ruszała, ale to ona zachorowała, nie on, choć akurat on kompletnie o siebie nie dbał.
Za każdym razem, kiedy się krzywił, pijąc gorzki płyn, myślał o Ani. Ona nigdy nie używała cukru, zdrowo się odżywiała i dużo ruszała, ale to ona zachorowała, nie on, choć akurat on kompletnie o siebie nie dbał.
Książka: Krew z krwi