Zwaliste, betonowe cielsko zapory wodnej w Solinie okrywała lekka mgła. Wiosenne słońce nie zdołało rozproszyć chłodu bieszczadzkiego poranka. Na deptaku, na koronie zapory, nie było jeszcze żadnego turysty.
Zwaliste, betonowe cielsko zapory wodnej w Solinie okrywała lekka mgła. Wiosenne słońce nie zdołało rozproszyć chłodu bieszczadzkiego poranka. Na deptaku, na koronie zapory, nie było jeszcze żadnego turysty.
Książka: Zanim zabijesz moją śmierć
Tagi: smierc