- Widzę, jak się miota każdego dnia. Chciałaby zamknąć przeszłość, jednak przez to swoje grzebanie w ciągle sączącej się ranie rozdrapuje ją na nowo i kółko się zamyka. W ten sposób nigdy nie zazna upragnionego spokoju, który trwałby dłużej niż kilka miesięcy. - Smutek malujący się na twarzy Michała przeradzał się w rozpacz. Nie mógł pogodzić się z tym, że choćby poruszył niebo i ziemię, nie był w stanie pomóc swojej ukochanej.
- Widzę, jak się miota każdego dnia. Chciałaby zamknąć przeszłość, jednak przez to swoje grzebanie w ciągle sączącej się ranie rozdrapuje ją na nowo i kółko się zamyka. W ten sposób nigdy nie zazna upragnionego spokoju, który trwałby dłużej niż kilka miesięcy. - Smutek malujący się na twarzy Michała przeradzał się w rozpacz. Nie mógł pogodzić się z tym, że choćby poruszył niebo i ziemię, nie był w stanie pomóc swojej ukochanej.
Książka: Widmo przeszłości