Cytat

Niezwykła staruszka. Miała może około osiemdziesięciu lat, ogromny, fioletowy kapelusz na głowie, złoty żakiet, spódnicę całą w falbanach, buty... No właśnie, buty. Alicja nie mogła oderwać od nich oczu. Czy były zielone? Nie, nie, to nie był kolor zielony. Właściwie nie mogła stwierdzić, jakiego są koloru. Ich barwa przypominała wodę morską, ale z drugiej strony lśniły niczym szlachetne kamienie. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że owe buciki miały po bokach tęczowe elementy, a z przodu brązowe frędzelki, które dzwoniły za każdym ruchem babci. Na nosie miała malutkie okulary, a w ręku trzymała żółty parasol. „Wygląda jak słońce” – pomyślała Alicja.

Więcej cytatów od tego autora

REKLAMA

Więcej cytatów z tej książki

Reklamy