Nad rozlewiskiem rzadko zalegała całkowita cisza. Prawie zawsze coś ją zakłócało - brzęczenie owadów, odgłosy ptactwa, szum wiatru uwięzionego w sitowiu, a gdy zbliżał się wieczór, rechot żab, przerywany od czasu do czasu pluskiem ryb wyskakujących ponad taflę wody.
Nad rozlewiskiem rzadko zalegała całkowita cisza. Prawie zawsze coś ją zakłócało - brzęczenie owadów, odgłosy ptactwa, szum wiatru uwięzionego w sitowiu, a gdy zbliżał się wieczór, rechot żab, przerywany od czasu do czasu pluskiem ryb wyskakujących ponad taflę wody.
Książka: Cicha woda brzegi rwie
Tagi: nad rozlewiskiem, całkowita cisza, rzadko zalegała, prawie zawsze, coś ją zakłócało, brzęczenie owadów, odgłosy ptactwa, szum wiatru, sitowie, wieczór, rechot żab, plusk ryb, ponad taflę wody