W szczęściu zapomniałbym może o obowiązkach, byłbym zniewieściał i upadł, cierpienie okryło mnie zbroją, dało siły i podźwigło myśli.
W szczęściu zapomniałbym może o obowiązkach, byłbym zniewieściał i upadł, cierpienie okryło mnie zbroją, dało siły i podźwigło myśli.