2: Gdy dobro zło spotyka.

Autor: karola2408
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

- Co ty! Mój głód wiedzy właśnie został zaspokojony. Do następnego roku oczywiście. Także, nie patrz na mnie. Idź za głosem serca. - Powiedziała z uśmiechem.

 

Przełknęłam ślinę. Ściągnęłam pelerynę, którą dała mi Lilo. Zaczęłam wchodzić do wody. W tle słyszałam tylko słowa strażniczki, że muszę zanurzyć się cała, żeby moc jeziora miała jakiś skutek.

Zanurzyłam się w wodach jeziora. Otworzyłam oczy i rozglądałam się. Obraz miałam rozmazany. Nic szczególnego się nie działo. Dopóki nie dostrzegłam białego smoka ze znamieniem takim samym jak to, które miał mężczyzna w obrazach strażniczki.

Zatrzymał się przede mną i wpatrywał się we mnie swoimi srebrnymi ślepiami. Nie widziałam w nich nienawiści. Bardziej ciekawość. Smok otworzył swoją paszczę i z niewiarygodną prędkością uderzył w moje ciało. W moich dłoniach pojawiła się kula światła, która następnie zmieniła się w ogień, by po chwili zniknąć.

 

Wychodząc z jeziora nie myślałam o niczym innym jak o smoku i o tym, co pokazała mi strażniczka jeziora.

Na brzegu powitała mnie Lilo oraz niebiesko włosa kobieta.

- Pokazałam ci już wszystko. Teraz pójdź za głosem serca. Ono poprowadzi cię do twojego przeznaczenia. - Powiedziała. W tym samym momencie jej uwagę przykuła kula ognia lecąca w naszym kierunku. - Uwaga! - Krzyknęła i magią odepchnęła mnie i Lilo od nadlatującego pocisku. Strażniczka przybrała pozycje do walki. Była gotowa stanąć twarzom twarz oprawcy, który ośmielił się rzucić ognisty pocisk w naszym kierunku.

 

Popatrzyłam na niebo, skąd przyleciał pocisk. W górze dostrzegłam skrzydlatą sylwetkę. Olbrzymie, czarne smocze skrzydła utrzymywały chłopaka w powietrzu. Jego oczy świeciły czerwoną barwą. ‘Widziałam już te oczy’ pomyślałam. To były te same oczy, które widziałam rano. Zakapturzona postać, pokazała swoją twarz.

 

 

~*~

 

Młody chłopak wylądował tuż przed Lilo i strażniczką, które próbowały bronić siebie jak i mnie przed atakiem tej dziwnej postaci. Jednym błyśnięciem oczu odesłał strażniczkę jak i moją przyjaciółkę w kierunku muru. Lilo uderzyła plecami tak mocno, że straciła przytomność.

- Lilo! - Krzyknęłam. Tajemnicza postać skierowała teraz swoje rozżarzone oczy w moim kierunku.

Próbowałam uciekać, jednak mokra sukienka hamowała moje ruchy. Plecami dotknęłam kamiennego muru. Serce biło mi jak oszalałe.

Chłopaka i mnie dzieliła już tylko odległość dwóch kroków. Chciałam go uderzyć, ale szybko mnie obezwładnił i przycisnął do ściany. Drugą ręką złapał mnie za szyję. Z ledwością udawało mi się złapać powietrze. Serce biło mi jak oszalałe.

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
karola2408
Użytkownik - karola2408

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2017-07-22 21:44:16