A gdyby tak...pamiętnikowo? cz.1

Autor: Aqua
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 1

No wreszcie chwila spokoju. Zupa zjedzona, mniam dyniowa. Szybko się ją robi. A ja uwielbiam taką zupkę. Cebulka, czosnek  podsmarzona ,kilka przyprawi chwilkę gotowania i na dwa dni jest obadek. Dla tych co lubią jeść zupki. I ciasto się piecze. Dzieci ogladają bajkę. A ja mogę usiąść.

Na dworze taki ziąb , że szok. Dobrze, że nie trzeba wychodzić za bardzo.Lubie ten czas gdy mogę postukać po klawiszach laptopa. I pomyśleć o czymś innym niż dzieci dom obowiązki. 

Ale zapach...jabłęcznik,prosty przepis , no tak serio żadna filozofia. Szczerze nie umiem piec. To znaczy coś tam zrobię ,ale nie żeby jakieś wybitne ciasta. Kilka lat jestem w związku i ucze się wszystkiego. A to nie łatwe ,ale dużo pomaga internet. Najbardziej doradca smaku...hehe 

Ale co ja tam nudze o moim gotowaniu.Miałam nie pisać o domu hihi ,ale jak widać nie da się. Patrze na okno i aż mnie cierki przechodzą z tego jak tam  zimno. Wieje. Zaraz będzie padać bo takie ciemne chmury.Fajnie jak by śnieg sypnął. Bardzo lubie śnieg.Jest wtedy taki super nastrój. Przynajmniej ja tak mam.I tak sobie usiąść w fotelu pod kocykiem i czytać jakąś fajną książkę.Ostatnio jak miałam  taki zamiar dzieci prosiły mnie o ciepłą herbatkę z sokiem malinowym od babci. I o ciasteczka z galaretką. Więc co usiadłam musiałam wstawać by im to podawać.Prosili jeszcze o kilka rzeczy...więc jak usiadłam byłam już tak zmęczona ,że odechciało mi się czytania a zachciało spać. No tragedia. I tak to jest za każdym razem co chcę czytać.Hehe 

Zastanawiam się nad tym wszystkim.Człowiek jest zamknięty w domu, dużo myśli  czyta..hihihi...piecze różne rzeczy. Ogląda to na co nigdy nie miał czasu.I dużo rozmawia z najbliższymi. Ostatnio rozmawiałam przez telefon z mamą cztery godziny. No serio. Ale mamy super kontak wieć mamy o czym gadać. Miałam słuchawki więc mogłam wszystko robić. Obiad sprzatanie picie kawy sprzatanie łazienki kuchni pranie powiesić i tam kilka jeszcze. Ale dało się. Bo z mężem to ciężko hmm jak rozmawiamy wieczorem i ja zaczynam coś mówić czy mu opowiadać to on w pięć sekund śpi, ale żeby tak cicho i niezauważalnie o nie to jest taki chrap , że szok. A jak mu  mówie, że chrapie to "nie no skąd przecież cię słucham"no jasne. Faceci. Kiedyś jak już spał a ja gadałam to ustaliłam ,że da mi na sukienkię i buty i fryziera ,ale jak się obudził nic nie pamiętał...i nie dał mi kasy. hehehhe 

Eh zaraz muszę przygotować drugie danie więc narazie mówie do zobaczenia .Miłego popołudnia.

1
Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
O autorze
Aqua
Użytkownik - Aqua

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2020-12-27 15:55:06