Kura domowa pisze... cz. 1

Autor: elninka
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

Niewzruszona słucham dalej.
- Dzwoniła do mnie baba i chciała zapytać się czy ten biały, który wybrała do lakierowania frontów kuchennych szafek będzie pasował do białych płytek, które widziała w sklepie i tak bardzo jej się podobały??? Skąd ja mam ku..a wiedzieć, które płytki jej się podobały?
I w tym miejscu zaczyna się monolog typowego faceta. O ile mój mąż zna się na kolorach (bo w końcu produkuje meble), to prędzej odróżni kolor dąb sonoma od złotego dębu niż odcienie bieli. Umówmy się - kobiety są mistrzyniami jeśli chodzi o kolory. Potrafią zawstydzić nawet Eskimosów, którzy ponoć odróżniają 40 odcieni koloru śniegu i każdy ma swoja nazwę! Nie chcąc wchodzić w dysputy z mężem grzecznie czekam, aż się wypowie. W końcu kto, jak nie kobieta zrozumie, że czasem trzeba się wygadać. Czekam. Kiedy z męża schodzi ciśnienie mówię:
- Chcesz wina?
I tym samym po męsku kończę ten post.
CIĄG DALSZY NASTĄPI...

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
elninka
Użytkownik - elninka

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2022-01-25 11:40:25