Legenda

Autor: przemas666
Czy podobał Ci się to opowiadanie? 0

, zrobił kółko i ponowił atak, zamachnął łapą, tym razem Sasza spóźnił unik i pazury przecięły skórę na klatce Saszy. Wojownik ukląkł na kolano, krew skapywała na trawę, zwierzę czując ze jego przeciwnik jest osłabiony zaczęło krążyć wokół ofiary i przygotowując się do zadania ostatecznego ciosu, zaszarżowało kolejny raz, Sasza podskoczył w ostatnim momencie uchwycił się jego grzbietu , zawarł uścisk na karku zwierzęcia , niedźwiedź usiłował go zrzucić ale uścisk Saszy z sekundy na sekundę był coraz mocniejszy w końcu Sasza energicznie przekręcił kark w lewą stronę …coś głośno chrupnęło…niedźwiedź padł bez życia… Sasza zszedł z truchła otrzepał się tylko i zabrał się do odrąbywania głowy bestii …

Śmierć Saszy
….
-No teraz mała zajmę się tobą, zaraz poczujesz co to znaczy mieć mężczyznę. Mówił Sasza, Rebeca leżała zapłakana na podłodze i szeptała 
- proszę, tylko nie rób krzywdy mojemu synkowi zrobię wszystko ale jego zostaw w spokoju 
-Oczywiście że zrobisz wszystko, czy tego chcesz czy nie, a co do twojego bachora to nim zajmę się zaraz po tobie
Sasza podniósł, kobietę ściągnął jej spódnicę, zaczął w nią wchodzić, kobieta krzyczała i płakała jej łzy skapywały na podłogę ,Sasza dyszał rytmicznie …
Mały Ray był spokojny gdy bandziory go przywiązywały go do drzewa nawet nie pisnął, po prostu obmyślał plan …Gdy bandziory czekały na swoją kolej 
Ray wyciągnął z za paska sztylet i zaczął ciąć więzy, gdy skończył prześlizgnął się bezszelestnie na tył domu, wśliznął się przez okno i zobaczył co Sasza robił z jego matką …Gniew który pojawił się w jego głowie był olbrzymi, Ray nigdy w życiu nie czuł nic podobnego, nie wiele myśląc chłopiec podkradł się do dyszącego Saszy, skoczył mu na plecy i z całej siły wbił ostrze w łysą głowę oprawcy…Bandzior nawet nie wiedział kto go tak zdradziecko zabił …ostatnie co usłyszał przed śmiercią było…. 
-Mamusiu uciekamy…
Rebeca i Ray wędrowali wiele dni aż w końcu odnalazł ich królewski patrol oboje byli na skraju śmierci, dowódca patrol gdy usłyszał historię którą opowiedziała mu Rebeca u zabrał ich przed oblicze króla Arthusa, ten kiedy już upewnił się że kobieta nie kłamie i gdy jego ludzie przywlekli martwe ciało Saszy, postanowił przygarnąć ich w nagrodę do swojego pałacu. Rayowi zapewnił naukę w najlepszej szkole w stolicy. Ale to dopiero początek historii Raya …Ponieważ zła bogini śmierci Iznami właśnie teraz postanowiła wkroczyć na scenę, a mały Ray nie mógł jeszcze wiedzieć co przygotuje mu los 

Najpopularniejsze opowiadania
Inne opowiadania tego autora

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Forum - opowiadania
Reklamy
O autorze
przemas666
Użytkownik - przemas666

O sobie samym:
Ostatnio widziany: 2014-01-22 11:03:57